wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Nauka chodzenia do szkoły

  Edytuj ten wpis

Największym problemem jest niechęć rodziców do tego, że ich dzieci się uczą – narzekają animatorzy programu dzięki któremu romskie, dzieci będą lepiej wykształcone.

– Co się będziesz uczył, jak inżynierem ani profesorem nie zostaniesz – tak Romowie często mówią swoim dzieciom. – Chodzi o to, żeby z tym zerwać – mówi Tadeusz Winczewski z Dęblina, asystent edukacji romskiej w województwie lubelskim.
Właśnie rozpoczyna się kolejny rok realizacji „Programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce”. Finansuje go Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wspólnie z resortem edukacji. Celem programu jest edukacja Romów, ale też przeciwdziałanie bezrobociu w tej społeczności czy pomoc materialna. Z badań, które MSWiA przeprowadziło przygotowując program, wynika, że poziom wykształcenia polskich Romów jest bardzo niski. W starszym pokoleniu powszechny jest analfabetyzm. Do szkoły regularnie chodzi tylko 70 proc. romskich dzieci. Często wyjeżdżają one na dłuższy czas z rodzicami, kiedy ci wędrują za pracą i opuszczają całe tygodnie w szkole. Dziewczynki w wieku 13–16 lat są już kandydatkami na żony, a po ślubie rzadko wracają do szkolnej ławki.
Realizacja programu ruszyła w ubiegłym roku. Na Lubelszczyźnie działa dwóch asystentów edukacji romskiej: Tadeusz Winczewski, prezes Stowarzyszenia Romów w Dęblinie i Stefan Doliński, także mieszkaniec Dęblina, Rom działający na rzecz swojej społeczności. W tym mieście żyje obecnie ponad 20 romskich rodzin. Asystenci, wybrani spośród społeczności romskiej, sprawdzają m.in., czy dzieci chodzą do szkoły, jak sobie w niej radzą, jakie mają problemy i w czym należy im pomóc. Asystent często też pośredniczy w kontaktach pomiędzy szkołą a rodzicami dziecka. Ci mają do niego zaufanie, bo jest jednym z nich.
– Największym problemem jest niechęć rodziców do szkoły, do tego, że ich dzieci się uczą. Mówią im „po co się uczysz, przecież inżynierem ani profesorem nie zostaniesz”. Walczymy z tym. Po roku realizacji programu zauważyliśmy, że musimy położyć nacisk przede wszystkim na edukację rodziców. Trudno jest przełamywać stereotypy – mówi Tadeusz Winczewski.
Asystenci muszą przekonać romskie rodziny, że edukacja jest potrzebna. „Program na rzecz społeczności romskiej w Polsce” ma być realizowany przez dziesięć lat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!