poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Nie chciała czekać na sprawiedliwość


Wykorzystał seksualnie trzynastoletnią wychowankę Domu Dziecka. Teraz za to odpowie. Akt oskarżenia w tej sprawie właśnie wpłynął do sądu.

Pokrzywdzona nie weźmie jednak udziału w procesie. Popełniła samobójstwo.

Nie była aniołkiem, sprawiała kłopoty wychowawcze. Rok temu na terenie jednej z zamojskich podstawówek piła alkohol z rówieśniczkami i 25-letnim znajomym. To był Krzysztof P. Po odprowadzeniu koleżanki do Domu Dziecka przy ul. Źródlanej, mężczyzna zaprosił trzynastolatkę do siebie. Tam doszło do gwałtu. - Oskarżyliśmy Krzysztofa P. o to, że używając przemocy, szarpiąc i uderzając po twarzy, zmusił nieletnią do rozebrania, przewrócił na łóżko i odbył z nią stosunek płciowy - informuje Artur Kubik, po. szef Prokuratury Rejonowej w Zamościu.
Dopiero w styczniu dziewczynka opowiedziała wychowawcom z Domu Dziecka o tym, co zaszło w mieszkaniu znajomego. Dyrekcja zapewnia, że udzielono jej opieki psychologicznej. - Nasi wychowankowie są pod stałą opieką psychologa i pedagoga - mówi Edyta Panas, dyrektorka Domu Dziecka w Zamościu.
Prokuratura wszczęła śledztwo, ale na przesłuchanie Krzysztofa P. trzeba było poczekać kilka miesięcy, bo tyle trwały jego poszukiwania. Za kratki trafił w lipcu i do tej pory przebywa w areszcie. Nie przyznał się do gwałtu. Zaprzeczył, by w ogóle znał dziewczynkę.
Ale są świadkowie, którzy potwierdzają ich znajomość. Do konfrontacji pokrzywdzonej z oskarżonym nie dojdzie, bo pod koniec marca dziewczynka popełniła samobójstwo. Nie zostawiła pożegnalnego listu. Podczas sekcji zwłok wykluczono ciążę. Czy samobójstwo mogło mieć związek z wcześniejszym gwałtem? - Ofiary gwałtów bardzo głęboko przeżywają poniżenie, wstyd i upokorzenie - twierdzi dr Filip Kościuszko z Centrum Zdrowia Psychicznego w Zamościu.
Ale prokuratura na razie nie łączy obu zdarzeń, bo nie ma dowodów na to, by oskarżony groził dziewczynce albo zmuszał ją do wycofania zeznań. Dlatego śledztwo w sprawie doprowadzenia jej do targnięcia się na życie zostało umorzone.
Za gwałt na nieletniej Krzysztofowi P. grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej o:
kowal551
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kowal551
kowal551 (13 października 2007 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jwt
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!