piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Nie ma kary za molestowanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 listopada 2007, 18:10

Lubelska prokuratura nie doszukała się przestępstwa w prześladowaniu 14-latek przez 50-letniego mężczyznę.

Przed sądem stanie on tylko dlatego, że policja znalazła w jego telefonie dziecięca pornografię.

O koszmarze dziewczynek pisaliśmy w czerwcu, kiedy po raz pierwszy okazało się, że sąd zinterpretował prawo na korzyść ich prześladowcy i odmówił aresztowania mężczyzny.
Na początku wakacji 14-latka z Lublina wypoczywała z rodzicami na pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. Po powrocie zaczęła dostawać dziwne SMS-y. Ktoś pisał, że ją obserwuje. Opowiedziała o wszystkim koleżance. A ta zadzwoniła pod numer nadawcy. Usłyszała głos starszego mężczyzny. Chwilę potem dostała od niego SMS-a z wulgarną propozycją seksualną. - Córka bardzo się wystraszyła - mówi jej mama. Rodzice zawiadomili policję.
Okazało się, że telefon, z którego wysyłano SMS-y należy do właściciela sklepu nad jeziorem, gdzie wypoczywała dziewczynka. Numer jej telefonu mężczyzna zdobył najprawdopodobniej od jednego z rówieśników 14-latki. U sklepikarza policjanci znaleźli dwa telefony z pornografią dziecięcą. W komputerze miał nielegalne oprogramowanie.
Z każdym etapem śledztwa okazywało się, że prawo staje po stronie prześladowcy, a nie ofiar. Najpierw prokuratura uznała, że SMS-y są objawem niezdrowego zainteresowania i nie można ich uznać za groźby karalne. Skierowała jednak do sądu wniosek o aresztowanie sklepikarza pod zarzutem rozpowszechniania pornografii.
Ale sąd doszedł do wniosku, że w SMS-ie wysłanym nastolatce nie było obrazu, a tylko informacja tekstowa. Nie można więc mówić, że mężczyzna rozsyłał treści pornograficzne. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej części. - Nie doszukaliśmy się przestępstwa w takim zachowaniu - mówi Ewa Bondaruk, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe.
Śledztwo zakończyło się jednak aktem oskarżenia, który wczoraj trafił do sądu. Sklepikarz odpowie za posiadanie dziecięcej pornografii i nielegalne oprogramowanie. Jednak za nękanie dziewczynek włos mu z głowy nie spadnie.

Anna Sołoduszkiewicz, psycholog:

Obsceniczne SMS-y mogły wywołać u dziewczynek ogromny lęk i wstyd, a także poczucie upokorzenia i bezsilności. Dopuszczono się wobec nich przemocy emocjonalnej, miały więc prawo zachowywać się i czuć jak ofiary. Została naruszona pewna granica - dziewczynki utraciły anonimowość, a wraz z nią poczucie bezpieczeństwa. W takich sytuacjach może pojawić się bezsenność, wzrost lęku, mała odporność na stres czy dolegliwości psychosomatyczne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
oui
jur
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (7 listopada 2007 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poprosze o konkrety D.J.
Rozwiń
oui
oui (6 listopada 2007 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oj redaktor, redaktor, myslałem, żeś pan fachura w tych sprawach, ale ten tekst temu przeczy. Stek bzdur, niedorzeczności i pełen infantylizm. Za grosz rzetelności. Popraw się pan.
Rozwiń
jur
jur (6 listopada 2007 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może Wysoki Sąd też wysyłał SMS-y?
Rozwiń
P. & V.
P. & V. (6 listopada 2007 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...odpowie za posiadanie dziecięcej pornografii i nielegalne oprogramowanie...Za posiadanie pornografii nie ma kary w kodeksie.Także "odkrycie" nielegalnego oprogramowania bez nakazu rewizji w tym właśnie celu,też nie może być karane. Byłby to wyraz prześladowania gościa przez mściwy aparatpaństwowej przemocy. Dlaczego byłby?, faktycznie jest!14 letnie malutkie, nic nie rozumiejące i niewinne dziewczynki? Wsadźmy je między bajkio ciężarnych dziewicach...Psycholog, Anna Sołoduszkiewicz, spóźniła się ze swoim krzywoprzysięstwem w pomocytej katolickiej intrydze o tą decydującą drobną chwilkę.Jej demoniczne wizje pokrywają się co do joty z katolickim piekłem i, o hańbo dla psychologii,w takim samym celu są wysysane z brudnego palca.Watykan zatrudnia w swojej hierarchii księży homoseksualistów, chroni gwałcicieli dziecizbiegłych przed sprawiedliwością z USA, zaszczepia już od urodzenia horror, tak normalnieto dozwolony dopiero od lat osiemnastu, obrzydza i stygmatyzuje seksualność ludzką,uważa kobiety za nieczyste bydło, jego przestępstwa wyliczać można do przyszłej niedzieli.Psychologowie, prokuratura, AI i cała reszta milczy o tym temacie jak zaklęta, by przynadarzającej się okazji służalczo współuczestniczyć w prześladowaniu normalnych.Zboczona sytuacja sama tworzy zboczeńców, wystawia na prześladowanie non-konformistów,podczas gdy projektanci tego zboczenia stoją ponad swoim własnym prawem.Dom wariatów bez drzwi?
Rozwiń
gh
gh (6 listopada 2007 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak nie ma kary?! przeciez będzie akt oskarżenia!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!