czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Nie ma lotniska, są kłopoty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 stycznia 2008, 18:45
Autor: Rafał Panas

Spółka, która miała wybudować w Niedźwiadzie lotnisko, przejadła setki tysięcy publicznych pieniędzy

- alarmuje Urząd Marszałkowski. Na dodatek miesiącami nie potrafiła się z nich rozliczyć.


Kasa Międzynarodowego Portu Lotniczego Lublin-Niedźwiada SA jest pusta. A akcjonariusze (samorząd województwa i ponad 20 powiatów, miast i gmin z Lubelszczyzny) nie zatwierdzili sprawozdania finansowego firmy za 2006 rok.

- Budziło sporo wątpliwości. Stratę obliczono na 39 tys. zł. Tymczasem trzeba było do niej doliczyć 350 tys. zł wydanych na delegacje krajowe i zagraniczne, szkolenia czy badania, a które zapisano jako "środki trwałe w budowie” - mówi nam proszący o anonimowość pracownik Urzędu Marszałkowskiego.

Urzędnicy alarmowali we wrześniu Zarząd Województwa, że wysokie wydatki lotniczej spółki były nieuzasadnione. Od początku istnienia firma "budująca” lotnisko w Niedźwiadzie straciła 152 tys. zł, a na "środki trwałe w budowie” wydała aż 590 tys. zł.

Spółka po cichu wyprowadziła się z siedziby przy al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Pisma sądowe i urzędnicze wracały z odpowiedzią, że adresat już nie wynajmuje pomieszczeń. W grudniu ub. roku Sąd Gospodarczy zauważył brak dokumentacji finansowej spółki nie tylko za 2006, ale i za 2005 rok. Zagroził grzywną. Dopiero wtedy - na początku stycznia - firma dosłała rozliczenia i podała nowy adres przy ul. Konopnickiej w Lublinie. Wyjaśnienia podpisał prezes Zbigniew Lewartowicz. Choć jego umowa na szefowanie wygasła rok temu! Szef Rady Nadzorczej spółki Marian Starownik (starosta lubartowski z PSL) twierdzi, że zerwał kontakt z Lewartowiczem. Tymczasem w nowej siedzibie spółki słyszymy, że Lewartowicz, "prezes, ale stary”, będzie w poniedziałek.

Według Starownika, jeśli spółka ma nadal działać, to musi dostać następne pieniądze, ziemię i planować inwestycję. I krytykuje rządzącą Lubelszczyzną koalicję PiS-PO, bo ta chce lotniska w Świdniku, a nie w Niedźwiadzie: Zarząd Województwa ma naszą spółkę w głębokim poważaniu. Czekamy, na obiecane grunty pod lotnisko w Niedźwiadzie. Wtedy działalność firmy będzie miała sens, wybierzemy nowego prezesa. Jeśli zarząd ma dowody, że w firmie były nieprawidłowości, to niech to zgłosi prokuraturze.

Tymczasem wicemarszałek Jacek Sobczak (PO) tłumaczy, że zanim 180 ha ziemi trafi do spółki, trzeba bardzo dokładnie zbadać wątpliwości dotyczące jej działania i wydawania publicznych pieniędzy. Jeden z działaczy PiS z Urzędu Marszałkowskiego sugeruje: PSL liczy, że wróci do Zarządu Województwa, a spółka nie zostanie zlikwidowana i rozgrzeszona ze wszystkiego będzie działała w spokoju.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Lol
Obserwator
Swidniczanin
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lol
Lol (25 stycznia 2008 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za bezczelność i obłuda.Kiedy wreszcie ktoś weżmie sie za ten paranoiczny tok myślenia Sobczaka i rozliczy ile kasy udupił w tym Świdniku.Jedno jest pewne udupili takie grube pięniądze w tym Świdniku że teraz po trupach i za wszelką cenę muszą doprowadzić do rozpoczęcia inwestycji żeby w niej ukryc przepieprzone do tej pory miliony.
Rozwiń
Obserwator
Obserwator (25 stycznia 2008 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest tylko jedno wytłumaczenie zakupu kolonii susła. Pewna firma na E... co nabyła teren prz trawiastym terenie susełka strasznie nalega na budowę w świdniku lotniska ale im zalezy na lotnisku typu CARGO bo ta firma z tego zyje . A teraz chce za publiczna kasę zrobić sobie dobrze. A obiecujac stołki naszym notablom w swoich komórkach prze z tym pomysłem do przodu. Czego kasa nie jest w stanie zrobić.
Rozwiń
Swidniczanin
Swidniczanin (25 stycznia 2008 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To grosze w porównaniu z defraudacja Świdnickich pieniędzy. Najpierw przejedzenie przez wczesniejszy zarząd pieniedzy portu lotniczego potem wspaniały pomysł na zakup gruntów za 12mln pln na których nie wolno budować. Dlaczego tym sie nie zajmie prokuratura. Jak mozna było wydać 12mln publicznych pieniędzy na teren o którym wszyscy wiedzieli że na nim nie można budować. Ile PKO odpaliło decydentom za pozbycie się tego terenu
Rozwiń
w
w (25 stycznia 2008 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KTO W KOńCU SIę WEżMIE ZA TYCH ZłODZIEI . GDZIE PROKURATURA?WIDAć CZYM PACHNIE PSL.DOPUśCIłO ICH PO DO WłADZY TO SOBIE ZNOWU CHłOPY POWETUJą LATA ODSTAWKI OD KORYRA.ALE NA MSZACH W KOśCIELE TO BęDą PIERWSI SIę MODLIć OBłUDNE PRYWITYWY
Rozwiń
WK
WK (25 stycznia 2008 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mogło byc inaczej gdy Spółką kieruje dwóch chorych ludzi: prezes psychiczny a szef rady nadzorczej chory na kasę. Co na to odpowiednie organy?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!