sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Łukasz L. od kilku lat wodzi za nos rodzinę niedowidzącego chłopca, wymiar sprawiedliwości i państwowy fundusz.

Dziś w sądzie kolejna odsłona tej bulwersującej sprawy.

Dziennik Wschodni od początku opisuję tę historię. 11-letni dziś Rafał Langa z Milanowa pod Parczewem pięć lat temu miał wypadek. Kiedy odzyskał świadomość, okazało się, że nie widzi na jedno oko, a na drugie znacznie gorzej. Żeby mógł się uczyć i rozwijać, niezbędny był komputer. Ale rodziny nie było na to stać. Dlatego w 2003 roku zwrócili się do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych o dofinansowanie. I dostali je. Ale komputer nigdy nie trafił do ich syna. Nieuczciwy właściciel sklepu komputerowego "Rajcom” z Lublina przywłaszczył sobie 7 tys. zł, które PFRON przelał na jego konto.
Sprawa trafiła do sądu. Ten nakazał firmie komputerowej natychmiastowe przekazanie komputera dziecku. Właściciel nic sobie z tego nie robił. Po roku wkroczył fundusz. Wystąpił do sądu o zgodę na reprezentowanie Sławomira Langi. Wtedy sprawa nabrała tempa. Prokuratura oskarżyła Łukasza L. o oszustwo przy zakupie zestawu komputerowego na szkodę PFRON. Wyrok sądu z października 2006 roku nie zostawił wątpliwości - Łukasz L. jest winny.
Nie był to jednak wyrok prawomocny. Ostatecznie Łukasz L. zawarł ugodę z PFRON. Zobowiązał się zwrócić funduszowi w ratach 7 tys. zł wraz z odsetkami. Miał też do 20 marca tego roku w ramach zadośćuczynienia przekazać rodzinie chłopca 3 tys. zł.
- Nie dostaliśmy tych pieniędzy. To draństwo. On wodzi wszystkich za nos. Te pieniądze są nam potrzebne na rehabilitację syna - mówi Sławomir Langa, ojciec Rafała. - Tyle lat walczymy o sprawiedliwość i nic. Nie rozumiem, jak ten człowiek może tak postępować.
Tymczasem Łukasz L. ma się dobrze. Pracuje w znanej lubelskiej firmie komputerowej. - Po co pani do mnie dzwoni? Ta sprawa jest już zakończona. Oddałem im pieniądze - twierdzi. Nie chce jednak powiedzieć, kiedy je przesłał. Tymczasem do wczoraj państwo Langa nie dostali ani grosza.
Dziś Sąd Rejonowy w Lublinie znowu zajmie się tą sprawą. Miał dziś potwierdzić ugodę, ale w tej sytuacji można się spodziewać decyzji zmierzającej do egzekucji należności.
- Skierujemy sprawę do komornika. To są publiczne pieniądze, które muszą zostać zwrócone - zapowiada Tomasz Łubiarz z lubelskiego oddziału PFRON.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!