niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Nie stać nas na prywatyzację szpitali

Dodano: 18 lutego 2009, 20:44

Mimo finansowej pomocy rządu, Lubelszczyzny nie stać na oddłużenie szpitali - twierdzi Arkadiusz Bratkowski z Zarządu Województwa. - Bez wsparcia samorządu i rządu upadniemy - nie kryją menedżerowie służby zdrowia.

Do rządowego programu "Ratujmy polskie szpitale” marszałek województwa zgłosił sześć placówek: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy alei Kraśnickiej w Lublinie, szpital im. Jana Bożego w Lublinie, lubelski Szpital Kolejowy oraz szpitale wojewódzkie w Chełmie, Białej Podlaskiej i w Zamościu.

Aby szpital mógł dostać pomoc finansową z Ministerstwa Zdrowia, trzeba go najpierw zlikwidować, a w jego miejsce powołać spółkę prawa handlowego. Problem w tym, że w chwili likwidacji marszałek musi przejąć zobowiązania szpitali. Łączna suma zadłużenia zgłoszonej szóstki to blisko 270 mln zł. Ministerstwo Zdrowia z puli blisko 3 mld zł da pieniądze jedynie na zobowiązania cywilnoprawne, czyli wobec ZUS, urzędu skarbowego itp. Spłata pozostałych wierzytelności spoczęłaby na samorządach.

- Zgłosiliśmy szpital, nie znając szczegółów programu - przyznaje Arkadiusz Bratkowski, członek Zarządu Województwa odpowiedzialny za służbę zdrowia. - Teraz okazało się, że obciążenia, jakie na nas spadną, są bardzo duże. Możemy im nie sprostać, bo musielibyśmy znaleźć w budżecie województwa nawet 190 mln zł.

Czy to oznacza, że część zgłoszonych szpitali może nie przystąpić do programu? - Nie wiem, czy choć jeden przystąpi - odpowiada Bratkowski. - Po prostu może być nas na to nie stać. Nasz budżet to niespełna miliard zł.

W szpitalach szok. - Jeśli nie przekształcenie, to co dalej? - pyta Jacek Solarz, dyrektor szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. - Bez pomocy publicznej nie będziemy w stanie się utrzymać. Zwłaszcza przy coraz wyższych cenach mediów czy leków.

Wicewojewoda Henryka Strojnowska uważa jednak, że nie taki diabeł straszny. - Dopiero kiedy będziemy w stu procentach przekonani, że restrukturyzacja się uda, podpiszemy dokumenty o likwidacji szpitala i jednocześnie założeniu nowej spółki - mówi.

Na razie nie wiadomo, ile pieniędzy trafi do konkretnej placówki. - Najpierw muszą być przygotowane dobre programy naprawcze - wyjaśnia Strojnowska. A te są właśnie przygotowywane.

Dzisiaj dyrektorzy sześciu szpitali spotkają się z Bratkowskim. - Mają przedstawić raport o stanie finansowym - mówi Damian Miechowicz z lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego.
Czytaj więcej o:
medycyna
~lublinianin~
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

medycyna
medycyna (19 lutego 2009 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma zgody na prywatyzację Publicznej Służby Zdrowia.
[url="http://www.szpital.lublin.edl.pl"]http://www.szpital.lublin.edl.pl[/url]
Rozwiń
~lublinianin~
~lublinianin~ (19 lutego 2009 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
,,Bez wsparcia rządu i samorządu upadniemy" - mówią menedżerowie służby zdrowia! Pytam: A kto doprowadził do takiego zadłużenia szpitali jak nie ci menedżerowie? Pogodnić to towarzystwo ze szpitali, bo tylko doi kasę dla siebie. Menedżer zarabia 15 tys., lekarze niejednokrotnie i 20 tys. miesięcznie i jeszcze im mało, a pacjent, który płaci składki zdrowotne jest lekceważony. SKANDAL!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!