środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Niedrzwica bez wody i jedzenia

Dodano: 27 sierpnia 2008, 19:49

Od wczoraj trzy tysiące mieszkańców Niedrzwicy Dużej nie może korzystać z wodociągów, bo woda jest skażona bakteriami.

Sanepid zamknął 25 sklepów, barów i piekarnie. Efekt? Wody z kranu pić nie wolno, a butelkowanej nie ma gdzie kupić.

- Przecież tę wodę piłam ja i moje dziecko - Ewelina Wierzchowska jest zszokowana wieścią o skażeniu kranówki. Sanepid pobrał próbki w poniedziałek. Wczoraj były gotowe wyniki: w wodzie są bakterie kałowe.

Ujęcie zamknięto. - Bo mogą tam być też inne bakterie. Wodę trzeba zbadać i zdezynfekować. Teraz nie nadaje się do celów spożywczych - stwierdza Paweł Policzkiewicz, szef lubelskiego sanepidu. Krany zasila już woda z innego ujęcia, ale nadaje się tylko do spłukiwania ubikacji.

- To wielka tragedia - ubolewa Zdzisław Antoń, wójt Niedrzwicy. - To nadzwyczajna sytuacja, do której nie jesteśmy przygotowani. Na razie mamy tylko jeden beczkowóz wypożyczony z Bychawy.

- Dopiero się dowiedziałem o skażeniu - mówi Maciej Szymczyk, dźwigając dwie zgrzewki mineralnej. Miał szczęście, bo zdążył ją kupić zanim sanepid kazał zamknąć sklep.

Od godz. 14 pracownicy sanepidu jeździli od spożywczego do spożywczego, od baru do baru. Zamknęli je do czasu, gdy z kranów popłynie czysta woda. - Mniej dotkliwy byłby zakaz sprzedaży towarów krojonych i ważonych, ale uznaliśmy, że nie można ryzykować, gdy chodzi o ludzkie zdrowie - mówi Policzkiewicz.

- Do sklepu będę musiał jechać 7 km. Dla mnie to nie problem, bo mam samochód. Ale nie wszyscy mają auto - wzdycha Krzysztof Krysa.

- Na razie zdążyłem kupić tylko wodę. Nie wiedziałem, że zamykają też sklepy - mówi pan Grzegorz.

Jak długo to potrwa? - Dopiero w piątek wieczorem dowiemy się, co dalej - przyznaje wójt.

Sklepikarze rozpaczają. - Mam tu owoce, nabiał, wędliny. Część się zepsuje - żali się Anna Masierak, właścicielka spożywczego. Stanęły też dwie piekarnie. - Bo tam do produkcji używa się wody - wyjaśnia Krystyna Bonat z sanepidu.

Sławomir Zygo, prezes Gminnej Spółdzielni musiał błyskawicznie załatwić dwa tysiące bochenków chleba, nie wspominając o bułkach.

- Bo nie mogę ot tak nie zrealizować dostaw - wyjaśnia Zygo. - Dzwoniłem do zaprzyjaźnionych piekarni, żeby przejęli część naszej produkcji. Zaraz dzwonię do drugiej. Ale będę musiał skierować tam swoich ludzi, bo koledzy sami nie narobią chleba za siebie i za nas.

Wczoraj swą pomoc zadeklarowały lubelskie wodociągi. - Możemy wysłać tam swój beczkowóz - zapewnia Tadeusz Fijałka, prezes MPWiK.



Czytaj więcej o:
żal
Ekolog
mieszkanka N-cy
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

żal
żal (29 sierpnia 2008 o 01:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam sie z przedmówcami...Mieszkam w Niedrzwicy i jest mi wstyd za organy sprawujące władze w gminie...o skażeniu wody dowiedziałam się we środe ok godziny 20, to jest skandal!!! Beczkowóz podjeżdza o godzinie 5,30 rano i to w takie miejsca gdzie jest najmniej domów, musimy dzwigać wiadra z wodą czasem nawet kilometr! Mamy świetnego wójta który potrafi tylko mydlić oczy gadką!!! "sytuacja na którą nie jesteśmy przygotowani"???? A kto mógł to przewidziec?!?! Teraz panie wójcie przydało by się zapewnic mieszkańcom takie warunki zeby jak najmniej odczuli brak wody, bo moim zdaniem to jest nienormalne zeby w upał liczyć szklanki wody które sie wypije dlatego ze w sklepie ciągle brakuje a beczkowóz przyjedzie dopiero rano...A co do szamb popieram i dodam jeszcze ze tyczy się to też miejscowych masarni...
Rozwiń
Ekolog
Ekolog (28 sierpnia 2008 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli prawdą jest że poziom wodonośny został skażony z bezdennych szamb, to jeszcze bardzo długo nie będziecie mieli wody w kranie.
Rozwiń
mieszkanka N-cy
mieszkanka N-cy (28 sierpnia 2008 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy kontynuując temat, Dziennik Wschodni, mógły zająć sie właśnie niedoinformowaniem mieszkańców o zaistniałej sytuacji? Wg mnie jest to skandaliczne, żeby takie informacje otrzymywać drogą pantoflową. Widziałam w Niedrzwicy jedno ogłoszenie, napisane chyba czcionką 13, na które nikt nie zwrócił uwagi. Dlaczego wójt nie zadbał o bezpieczeństwo mieszkańców? Rozumiem brak beczkowozów i ewentualny okres oczekiwania - nie rozumiem nieprzekazania informacji ludziom korzystającym z tej wody.
Rozwiń
alik
alik (28 sierpnia 2008 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak szybko potrafi zareagować przedsiębiorca z piekarni który odpowiada za własne interesy a jak niedolny jest wójt który dostaje wielkie pieniądze za dbanie o interesy ogółu mieszkańców
Rozwiń
kolo
kolo (28 sierpnia 2008 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego wójt nie zadbał o to aby mieszkańcy wczoraj dowiedzieli się o ten niebezpiecznej dla ich zdrowia sytuacji. Nigdzie żadnych ogłoszeń ani komunikatów. Gdzie są beczkowozy z woda zdatną do picia.
Kompletny bezład i brak poczucia odpowiedzialności. Wójt się nie popisał
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!