poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Niedrzwica Duża: Zbierali pieniądze na rzecz chorego Adriana

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 stycznia 2011, 18:23

Podczas koncertu datki do puszek zbierali znajomi 17-latka. Wśród kwestujących była Agata Figiel, kt
Podczas koncertu datki do puszek zbierali znajomi 17-latka. Wśród kwestujących była Agata Figiel, kt

Dziś ośrodek kultury w Niedrzwicy Dużej koło Lublina pękał w wszach. Na koncert charytatywny na rzecz Adriana Adamczyka przyszło tak dużo osób, że część z nich musiała stać na zewnątrz. Wszyscy przyszli by pomóc 17-latkowi obudzić się ze śpiączki.

Niedziela, centrum Niedrzwicy Dużej w powiecie lubelskim, około godz. 16.30. Przed Gminnym Ośrodkiem Kultury, Sportu i Rekreacji nie ma gdzie zaparkować samochodu. Ludzie stoją na zewnątrz budynku, obserwując przez okno, co dzieje się w środku. Na sali widowiskowej trwa koncert na rzecz Adriana Adamczyka.

Na scenie GOKSiR Ewa Dados, dziennikarka radiowa prowadzi aukcję obrazów. Znajomi do puszek zbierają pieniądze na rehabilitację kolegi.

17-letni piłkarz Orionu Niedrzwicy w październiku ubiegłego roku uległ wypadkowi drogowemu. Od tego czasu jest w śpiączce. Cały czas leży w szpitalu. Rodzica chcą umieścić chłopca w jednym z ośrodków, które wybudzają chorych ze śpiączki. Szanse na odzyskanie przytomności zwiększają dodatkowe ćwiczenia i rehabilitacja. Są jednak kosztowne.

Z inicjatywą zorganizowania koncertu wyszli znajomi Adriana. Cieszy ich frekwencja na imprezie.

– Ludzi jest bardzo dużo. Mam nadzieję, że uda się zebrać dużo pieniędzy dla Adriana – mówi Karol Wójtowicz, kolega 17-latka. – Poznałem Adriana na boisku, graliśmy w jednym klubie. Bardzo nam go brakuje nie tylko jako kolegi, ale też jako zawodnika. Mamy nadzieję, że do nas wróci – dodaje piłkarz.

– Wypadek Adriana wydarzył się tuż obok mojego domu. Bardzo to przeżyłam – opowiada Agata Figiel, która kwestowała podczas imprezy. – Od lat przyjaźniliśmy się z Adrianem, a dla przyjaciela zrobi się wszystko. Bardzo chcę mu pomóc. Zbieramy pieniądze na jego rehabilitację i trzymamy kciuki, żeby jak najszybciej do nas wrócił.

Powrotu do zdrowia życzą mu nie tylko znajomi. – Jestem sąsiadką Adriana. Bardzo ubolewam nad tym, co spotkało tego chłopca – tłumaczy Janina Bielecka, którą spotkaliśmy na koncercie. – Od czasu wypadku dom tej rodziny jakby zamarł, opustoszał. Wszyscy opiekują się chłopcem w szpitalu. Życzymy mu dużo zdrowia.

– Każdego z nas mogło to spotkać – uważa Danuta Bielecka, która także przyszła na koncert. – Dlatego nie mogło mnie tu nie być.

Ludzie, którzy przyszli wesprzeć akcję nie żałowali pieniędzy. – Wrzucają po 10, 20 a nawet 100 zł – zauważa Karol Wójtowicz.

To nie jedyna zbiórka pieniędzy na rzecz piłkarza Orionu. – Podczas gali sportu w Filharmonii Lubelskiej udało nam się uzbierać 2 tysiące złotych – wylicza klubowy kolega 17-latka.

Podczas niedzielnej imprezy na scenie w Niedrzwicy Dużej wystąpiła m.in. Magda Welc, zwyciężczyni programu Mam talent.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ada
aga
mlody
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ada
ada (20 stycznia 2011 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://goksir.com/index.php?option=com_content&view=article&id=267:fina-akcji-charytatywnej-qrazem-dla-adrianaq&catid=34:wydarzenia&Itemid=28
Rozwiń
aga
aga (17 stycznia 2011 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego co mi wiadomo to ponad 18tysięcy zebrano wczoraj
Rozwiń
mlody
mlody (17 stycznia 2011 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam.
dużo udało się zebrać pieniędzy na pomoc dla Adriana?
Rozwiń
max
max (16 stycznia 2011 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poprawcie te WSZY!!!!!!!
Rozwiń
nnnnn
nnnnn (16 stycznia 2011 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do wszystkich którzy tam byli- DO LEKARZY BIEGIEM MARSZ! Trzeba się przebadać czy te ,,pękające wszy,, wam we włosy nie powchodziły.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!