wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Niekontrolowany wyciek spirytusu

Dodano: 7 kwietnia 2008, 20:34

Odkręcony zawór w zbiorniku to według strażaków przyczyna wylania się 22 tysięcy litrów spirytusu w gorzelni w Ratoszynie.

Nikomu nic się nie stało.

- Całe szczęście, że wyciekł pod zbiornik do niecki, a nie na ziemię - mówi Kazimierz Pruszkowski ze Straży Pożarnej w Opolu Lubelskim.

Wczoraj o godz. 8.15 wyciek spirytusu etylowego zauważył kierownik gorzelni, to on powiadomił straż. Na miejsce przyjechało pięć zastępów z szesnastoma ludźmi. Wśród nich zastęp ratownictwa technicznego i chemicznego z Lublina.

Przepompowanie rozlanego spirytusu do cysterny trwało ponad dwie godziny i odbywało się pod nadzorem inspektorów z Izby Celnej. - W celu zabezpieczenia przed ewentualnym pożarem zastosowaliśmy specjalny środek pianotwórczy do gaszenia alkoholu - wyjaśnia kpt. Pruszkowski.

- Na szczęście, nikt nie ucierpiał. Ewakuacja mieszkańców pobliskich domów nie była konieczna, gdyż nie było zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi - zapewnia Arkadiusz Kłudka z policji w Poniatowej.

Agnieszka Ciekot
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!