piątek, 17 listopada 2017 r.

Lubelskie

Niemcy będą się sądzić o lubelskie cukrownie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 sierpnia 2001, 13:09
Autor: Maria Balicka

Niemiecki koncern od 2,5 roku prowadził pertraktacje w sprawie zakupu cukrowni z Lubelsko-Małopolskiej Spółki Cukrowej. Przed zmianą ustawy kupił jedynie Strzyżów. Teraz zapowiada, że nie odpuści tak łatwo pozostałych (chodzi o Klemensów, Werbkowice i Wożuczyn oraz Częstocice, Przeworsk, Ropczyce i Włostowice), bo wygrał w przetargu, uzgodnił wszystkie pakiety (w tym zainwestowanie 370 mln zł) i wpłacił 10-procentową zaliczkę na zakup akcji.

- Skierowaliśmy sprawę do sądu. 10 dni wcześniej wysłaliśmy wezwanie do LMSC i Ministerstwa Skarbu Państwa o realizację parafowanej wcześniej umowy. Mimo że dopełniliśmy wszystkich procedur nie otrzymaliśmy dotąd żadnej odpowiedzi - mówi Bogusław Klimczuk, asystent zarządu Sudzcuker Polska.
- Jednak nie zdążyli przed ustawą mówiącą, że Polski Cukier ma być utworzony ze wszystkich niesprywatyzowanych cukrowni. Prezydent ją podpisał, nie ma podstaw do roszczeń - wyjaśnia Agnieszka Dłucka z biura prasowego Ministerstwa Skarbu Państwa. - To, że uznaliśmy ich ofertę za najsensowniejszą jeszcze nie zobowiązuje nas do niczego i nie było na tym tle sporu - twierdzi Leszek Bukowski, rzecznik LMSC. - Lubelskie cukrownie wejdą więc w skład spółki Polski Cukier bez wcześniej sprywatyzowanych z Garbowa i Strzyżowa. Prawo jest po naszej stronie. Cieszę się z takiego stanu rzeczy, bo dopięliśmy swego - powiedział Stanisław Lubaś, przewodniczący sekcji krajowej ''S'' z Krasnegostawu. - Szkoda mi tylko pracowników Strzyżowa, już 100 z nich jest do zwolnienia w tym roku. Pocieszam się tylko tym, że Niemcom nie będzie się opłaciło eksploatowanie jednej cukrowni na naszym terenie i możliwe, że po jakimś czasie ją od nich odkupimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!