środa, 28 czerwca 2017 r.

Lubelskie

Nieuchwytny makler

Dodano: 3 września 2001, 23:04

Już na 3 mln zł szacowane są straty inwestorów prywatnych powstałe w wyniku działalności maklera z Punktu Obsługi Klienta Domu Maklerskiego Banku Handlowego w Lublinie. W sobotę poinformowaliśmy o tej aferze. Do dzisiaj nie wiadomo, gdzie jest makler.

- W dalszym ciągu nie jest znane miejsce pobytu maklera - informuje Ryszard Bartosik, z-ca prokuratora okręgowego w Zamościu. - Straty klientów biura maklerskiego szacujemy na minimum 2 mln 900 tys. Kwota może ulec powiększeniu, ponieważ zmienia się ilość pokrzywdzonych. Na razie jest ich kilku, ale przybywają nowi. Niektórzy dopiero teraz, w toku prowadzonego postępowania dowiadują się o operacjach finansowych prowadzonych na ich rachunkach.

Udało nam się dowiedzieć, dlaczego sprawę bada prokuratura zamojska, a nie lubelska. - Śledztwo w kręgu swego zainteresowania ma maklera. Pomiędzy nim, a pracownikiem lubelskiej prokuratury są związki rodzinne - tłumaczy Janusz Padała, rzecznik prasowy prokuratury apelacyjnej. - Sprawę przekazano do Zamościa nie z obawy o brak obiektywizmu ze strony lubelskiej prokuratury, ale by takich posądzeń po prostu uniknąć.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w lubelskiej prokuraturze pracuje najprawdopodobniej żona maklera.

Oprócz prokuratury sprawą zajmuje się również Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. - Trafiły do nas informacje o tej sprawie, jednak na obecnym etapie postępowania nie możemy nic powiedzieć - mówi Janusz Siatkowski, naczelnik wydziału strategii i analiz KPWiG.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!