środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Niewinny, źle zrozumiany żarcik

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 maja 2005, 20:18

Mariusz Deckert jest ofiarą, a nie przestępcą – można wyczytać z uzasadnienia decyzji umarzającej sprawę najgłośniejszej korupcyjnej historii w lubelskim Ratuszu. Bliski współpracownik prezydenta był oskarżony o propozycję łapówkarską.

Sprawa przeciwko Mariuszowi Deckertowi trafiła z aktem oskarżenia do sądu, jednak ten przed tygodniem ją umorzył. Szef kancelarii prezydenta Andrzeja Pruszkowskiego był oskarżony o korupcyjną propozycję. Zdaniem prokuratury, proponował interes związanemu z Ligą Polskich Rodzin Arkadiuszowi Robaczewskiemu. 100 tys. zł łapówki w zamian za nakłonienie jednego z radnych LPR do pozytywnego głosowania w sprawie budowy hipermarketu na górkach czechowskich.
Dotarliśmy do uzasadnienia decyzji o umorzeniu. Zdaniem sędzi Barbary Bończoszek-Wołoszun, słowa Deckerta zostały „opacznie zrozumiane jako propozycja korupcji”. – Arkadiusz Robaczewski mówił o kłopotach finansowych swojej fundacji. Mariusz Deckert żartobliwie napomknął, że pieniądze na ich pokrycie mogłaby podarować jedynie jakaś duża firma, jak np. Echo Investment (firma chce budować hipermarket na górkach – red.) – czytamy w uzasadnieniu.
Zdaniem sędzi, jedynym dowodem obciążającym Deckerta były zeznania Robaczewskiego, który sam nie był pewien sensu wypowiedzi swojego rozmówcy.
Spora część sądowego dokumentu poświęcona jest otoczce politycznej całej sprawy. – Nie bez znaczenia jest fakt zbliżających się wyborów – napisała sędzia Wołoszun. Obaj rozmówcy są związani z rywalizującymi ze sobą partiami (Robaczewski – LPR, Deckert – PiS) i zdaniem sędzi cała historia mogła wziąć się z politycznej walki o wpływy.
Decyzja o umorzeniu jest nieprawomocna. Lubelska prokuratura może się od niej odwołać. Czy to zrobi, okaże się w najbliższych dniach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!