czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

NIK: Szpitale wydawały kasę jak chciały

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 listopada 2008, 19:03
Autor: RAFAŁ PANAS

Aż 4 mln zł z pominięciem prawa wydały szpitale z Lubelszczyzny - wykryła Najwyższa Izba Kontroli.

I wytknęła, że starostwa źle kontrolowały te wydatki.

Pod lupę poszło 8 szpitali, w każdym znalazły się nieprawidłowości. Kontrolerzy zbadali część zamówień z lat 2006-2008 (pierwsze półrocze) na łączna kwotę 40 mln zł. Z tego 4 mln zł szpitale wydały nieprawidłowo.

Najgorzej wypadły placówki w Bychawie i Lubartowie. - Trudno w to uwierzyć, ale miesiącami robiono tam zakupy z pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych - stwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej Marek Bieńkowski, szef lubelskiej delegatury NIK.

648 tys. zł - tyle z naruszeniem prawa wydano w szpitalu w Bychawie na zakup m.in. sprzętu jednorazowego użytku. W Lubartowie z pominięciem przepisów szpital kupił za 250 tys. zł. m. in. nici chirurgiczne. - Nie złapaliśmy nikogo za rękę, ale nie wykluczam, że jest tu praca dla CBA - ocenił Bieńkowski.

- Prawo oczywiście obowiązuje, choć nie zawsze uwzględnia sytuację finansową w ochronie zdrowia. Często staję przed dylematem: zapłacić pracownikom czy dostawcom towarów i usług. Podkreślam, że główne zarzuty i uchybienia dotyczą pracy jednej z komórek organizacyjnych. Ponadto zostały przez nas dostrzeżone i wyeliminowane jeszcze przed rozpoczęciem kontroli - stwierdza Piotr Wojtaś, szef szpitala w Bychawie.

Kompletnie zawiódł nadzór starostów. - Muszą robić profesjonalne kontrole, a nie iluzoryczne. Powinni poczuć odpowiedzialność za to, jak wydawane są publiczne pieniądze - podkreśla Bieńkowski. Przykład: kontrola z lubartowskiego starostwa stwierdziła, że w szpitalnych zamówieniach wszystko gra. Tymczasem NIK badała zamówienia i znalazła bardzo poważne nieprawidłowości.

- Nie zgadzam się, że nasz nadzór nad szpitalem jest iluzoryczny. Ale faktycznie, nasza kontrola nie stwierdziła znacznych uchybień. Audytor nie zwrócił uwagi, że za mało było przetargów, a za dużo zamówień z wolnej ręki - przyznaje Anna Bielińska, wicestarosta lubartowska (poprzedni dyrektor szpitala zrezygnował z funkcji).

Bieńkowski twierdzi, że lubelska prokuratura już zainteresowała się wynikami kontroli w szpitalach. Nie chciał jednak podać szczegółów. - Nie dostaliśmy ostatnio żadnych zawiadomień z NIK - stwierdza Beata Syk-Jankowska z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
człowiek
polak
kontroler
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

człowiek
człowiek (23 marca 2011 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powiem że aktualnie jest tak wielka dysproporcja płac, że jest to niemoralne ze strony dyrekcji.Tłumaczenie ,że nie ma kasy to żadne tłumaczenie -kasa była kilka lat wstecz tylko została rozdysponowana nie uczciwie. w/g uznania dyrekcji. W szpitalu nie działają związki więc rządzący robią co chcą, a tracą na tym szarzy pracownicy. Jest to dalece nie moralne i w tej sytuacji jedynym wyjściem był by strajk. Ale pracownicy boją się własnego cienia i pracują za minimalną płacę krajową 1000 zł netto nawet z 35 letnim stażem pracy. Sam ten fakt dowodzi skrajnego traktowania pracowników w tej jednostce. Natomiast nie którzy bliżej tzw. koryta mają pensje po kilka tysięcy zł. Proszę więc ocenić tą sytuację na tych kilku faktach, które są do sprawdzenia.
Rozwiń
polak
polak (13 listopada 2008 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prosze na zjawisko lekcewazenia prawa spojrzec z perpektywy osob chorych,ich rodzin.Oni nie maja wyboru musza akceptowac to co jest dostepne.Jak zauwazylem srodki audiowizualne relacjonuja najscia komornikow na szpitale dzieci nieuleczalnie chorych.To kazdego wzrusza lecz nic z tego nie wynika.
Informacja jest prawem mediow,rzetelna informacja ,a wnioski powinni wyciagnac czytelnicy.
Czy dyrektorzy szpitali brani byli z lapanki. Zmuszani do objecia tych stanowisk.
Sa wyksztalceni maja poparcie tych co decyduja wiec zgadzaja sie ,ze beda autotytetem dla ludzi zatrudnionych w szpitalu ale igwarantem praw dla ludzi chorych,niekiedy smiertelnie chorych.
Nie zdadzam sie z tym ,ze ktos lamie prawo ludzi slabych,chorych zkazanych i wierzacych w to ze ktos im pomoze.
Nie zgadzam sie z tym, ze ktos wykorzystuje swoje stanowisko by zarabiac na najslabszych.
Nie zgadzam sie ztym ,ze Prokuratura Lublin Polnoc w sposob skandaliczny umorzyla postepowanie 2Ds-421 /07 bezprawnie laczac go z postepowaniem 2Ds-407 .
Prokuratura w Polsce jest dyspoozycyja bla zawsze wszak pracuuja tam tylko ludzie.
Rozwiń
kontroler
kontroler (11 listopada 2008 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się w pełni że prawo jest porządkiem społecznym i po to żeby je przestrzegać. Jeżeli chodzi o Pana K. wcale go nie bronię. Chce tylko
zwrócić uwagę na sposób walki o stołki. Bo niestety głównym powodem całej sytuacji w PSK4 czy w Onkologii w 2006r. był niestety wątek polityczny i walka o stołki. Ja przynajmniej tak to widzę. Szukanie haków na niepotrzebnych czy nie pasujących do kliki i potem kopniak. To są fakty namacalne,wygenerowane niby w imię sprawiedliwości społecznej - tak naprawdę nie mające z tą sprawiedliwością nic wspólnego- a najważniejszym jednak jest dopchanie się do przysłowiowego koryta. I tzw. TKM. Ogólnie rzecz biorąc -chyba obaj mamy rację.
pozdrawiam
Rozwiń
kontroler
kontroler (11 listopada 2008 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polak napisał:
Szanowny Panie Kontrolerze. Na tym swiecie doskonale jest tylko kolo.Wszystko inne zalezy od ludzi ktorzy przeciez nie sa doskonali.
Ustawa jak Panu wiadomo jest drugim po Konstytucji aktem prawnym ,a jej zapisy maja skutki wyrokowe tzn.interpretacja ma wyplywac z zapisow ustawy i byc z nimi zgodna.
Prosze podac,czy niezyciowy jest zapis wykluczajacy mozliwosc korypcyjnych podejrzen w stosunku do komisji?
Przeciez otwartosc w wyborze firmy jest obowiazkiem wobec NFZ ,ktory z pieniedzy podatnikow utrzymuje szpitale,praktyki lekarzy.
Wtej sutuacji kazdy obywatel moze czuc sia poszkodowanym.
Poprzedni wice,minister Pan Piecha zapewnial,ze procedury sa doskonale i nie rozumie jak moglo dojsc do afery lekowej ktorego odpryskiem bylo zatrzymanie b.dyr.ds ekon. PSK-4 Pana K.
Jak Pan zapewne wi organem zalozycielskim PSK-4 w tym czasie byla AM podlegla bezposrednio Minisrerstwu Zdrowia ,skad wiec to oburzenie ze Pana k. wygryziono?Gdyby nie zatrzymanie juz bylby conajmniej wiceministrem.
Ten Pan tez uznal ,ze moze lamac prawo dla dobra szpitala.Choc dziwne dyr.ekonomiczny,a zwyksztalcenia prawnik.
Rozwiń
polak
polak (10 listopada 2008 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny Panie Kontrolerze. Na tym swiecie doskonale jest tylko kolo.Wszystko inne zalezy od ludzi ktorzy przeciez nie sa doskonali.
Ustawa jak Panu wiadomo jest drugim po Konstytucji aktem prawnym ,a jej zapisy maja skutki wyrokowe tzn.interpretacja ma wyplywac z zapisow ustawy i byc z nimi zgodna.
Prosze podac,czy niezyciowy jest zapis wykluczajacy mozliwosc korypcyjnych podejrzen w stosunku do komisji?
Przeciez otwartosc w wyborze firmy jest obowiazkiem wobec NFZ ,ktory z pieniedzy podatnikow utrzymuje szpitale,praktyki lekarzy.
Wtej sutuacji kazdy obywatel moze czuc sia poszkodowanym.
Poprzedni wice,minister Pan Piecha zapewnial,ze procedury sa doskonale i nie rozumie jak moglo dojsc do afery lekowej ktorego odpryskiem bylo zatrzymanie b.dyr.ds ekon. PSK-4 Pana K.
Jak Pan zapewne wi organem zalozycielskim PSK-4 w tym czasie byla AM podlegla bezposrednio Minisrerstwu Zdrowia ,skad wiec to oburzenie ze Pana k. wygryziono?Gdyby nie zatrzymanie juz bylby conajmniej wiceministrem.
Ten Pan tez uznal ,ze moze lamac prawo dla dobra szpitala.Choc dziwne dyr.ekonomiczny,a zwyksztalcenia prawnik.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!