piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

NIK zbadał remonty lubelskich dróg

Dodano: 24 lutego 2009, 16:46
Autor: (rp)

Nieściągnięcie 594 tys. zł kary z wykonawcy remontu drogi, wylewanie asfaltu w niskiej temperaturze, odebranie źle wykonanego remontu - takie wpadki lubelskich drogowców wyłapała NIK. Skontrolowani odpierają zarzuty.

NIK zbadał jak administracja publiczna dbała o jakość remontów dróg między styczniem 2006 a czerwcem 2008. Pod lupę poszedł również lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Kontrolerzy stwierdzili, że drogowcy nie ukarali firmy, która spóźniła się z remontem nawierzchni trasy Puławy - Końskowola. Wykonawca powinien zapłacić 594 tys. zł.

Drugi zarzut: podczas tej samej inwestycji wykonawca kładł warstwę ścieralną w trzy październikowe dni 2006 r. kiedy temperatura wynosiła 3,6-9,7 C. Tymczasem beton asfaltowy wymaga przynajmniej 10 C.

Wreszcie zdaniem NIK, drogowcy odebrali źle wykonany remont 5 km drogi Kukuryki-Wólka Dobryńska, m. in. chodziło o szczeliny między warstwami nawierzchni.

Tymczasem z tłumaczeń lubelskiego oddziału GDDKiA wynika, że kontrola trafiła, ale kulą w płot.

- Podczas kontroli NIK spieraliśmy się z wykonawca co do terminu wykonania prac, ostatecznie ustąpił i zapłacił karę - stwierdza Zbigniew Szepietowski zastępca dyrektora oddziału. Dodaje, że inspektor nadzoru budowlanego mierzył temperaturę w miejscu prac i były one odpowiednia, tymczasem kontrolerzy powołali się na dane z posterunku meteorologicznego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Puławach.

Jeśli chodzi o szczelinę między betonem i asfaltem na drodze Kukuryku - Wólka Dobryńska, to Szepietowski zapewnia, że pojawiła się już po odbiorze prac. Firma zlikwidowała ją w ramach gwarancji.
Czytaj więcej o:
Fang
5604
Ulan
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Fang
Fang (25 lutego 2009 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jest nowatorskie rozwiązanie zastosowane podczas remontu drogi z Motycza do Wojciechowa.Jak rowów odwadniających nie było taki i nie ma.Mam wątpliwości czy drogowcy posiadają wykształcenie w tym kierunku.
Rozwiń
5604
5604 (25 lutego 2009 o 07:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech NIK zbada sprawę drogi o nazwie ul. Szkolna w Bełżycach, kto wylał a potem "zwinął" asfalt oraz jak z niej wyjechać aby nie wjechać w "pole"???????
Rozwiń
Ulan
Ulan (24 lutego 2009 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
k napisał:
Wiekszosc wypadkow w naszym kraju bierze sie z ulanskiej fantazji mistrzow kierownicy,najczesniej w naszym wojewodztwie sa to mistrzowie z rejestracjami LC,LZ,LBL,LTM,LHR
Nie ma wypadkow spowodowancyh zla jakosca drogi ,jesli jest zla jakosc to jest ograniczenie do 30km/h
Zawsze winien jest mistrz kierownicy


Skad wiesz?
Rozwiń
k
k (24 lutego 2009 o 23:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obywatel napisał:
Bravo dla NIK-a!!! Zapraszamy w okolice Biłgoraja i do samego Biłgoraja tu jest co ogladac na tych drogach a nie ma kogo kto by za nie ponosił odpowiedzialnosc!!! Biłgoraj nie posiada dobrej drogi w obojetnie jakim kierunku gdzie te pieniadze i odpowiedzialnosc!!! Drogowcy powinni odpowiadac w jakims stopniu za wypadki smiertelne spowodowane przez zła jakos drog!!! A Policja zawsze tłumaczy za duza predkosc albo nie zachowal szcegulnej ostroznosci... szok przy 40km/h wpadajac w dziure metr na metr moze samochod wyskoczyc do rowu albo na drugi pas !!! wiec i predkosc i skupienie nie pomoze dopuki nikt nie zajmie sie drogami w naszym regionie w okolicy 50km od biłgoraja nie ma nowej drogi a bardziej dobrego odcinka 5km drogi Powinni zamykac drogowcow za zabijanie na drogach


Wiekszosc wypadkow w naszym kraju bierze sie z ulanskiej fantazji mistrzow kierownicy,najczesniej w naszym wojewodztwie sa to mistrzowie z rejestracjami LC,LZ,LBL,LTM,LHR
Nie ma wypadkow spowodowancyh zla jakosca drogi ,jesli jest zla jakosc to jest ograniczenie do 30km/h
Zawsze winien jest mistrz kierownicy
Rozwiń
k
k (24 lutego 2009 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kazdy drogowiec wie ze temparatura jest wazna,ale mozna bardzo łatwo to ominac np zwiększając liczbe walców i tym sposobem osiagnac lepsze efekty zageszczenia
Samo ukladanie w temp ponizej 10 stopni nie jest zakazane. Pan Nikowiec powinien wiedziec ze Wykonawca zna wymagania i ze uklada nawierzchnie na wlasna odpowiedzialnosc. Licza sie tylko i wylacznie wyniki prob koncowych a nie temperatura w stacji meteo
Do dupy taki raport nika laika
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!