wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Noe z Bychawy buduje w stodole jacht. Projekt wziął z Internetu

  Edytuj ten wpis

To było jego marzenie i właśnie je realizuje. Waldemar Kot, nauczyciel z Bychawy, buduje w stodole jacht. W pierwszy rejs zabierze żonę.

Dzieci wychowałem, wybudowałem dom, posadziłem drzewo. Teraz przyszedł czas na marzenia - uśmiecha się Waldemar Kot. - Skończyłem AWF w Białej Podlaskiej. W programie studiów były różnego rodzaju obozy m.in. żeglarski. I tak mi ta pasja została. Trzeba było tylko poczekać, aż się życie uspokoi i uporządkuje. Synów mam dorosłych. Wyjechali z kraju na Antypody. Zostaliśmy z żoną.

Zaczęło się w 2013 roku od pomysłu. Potem trzeba było znaleźć projekt. - W Internecie dostępne są projekty drewnianych łodzi płatne i za darmo - opowiada pan Waldemar. - Wybrałem tu drugi. Jacht kabinowy, który buduję zaprojektował Wojciech Kasprzak. Można użyć jego projektu pod warunkiem, że łódź jest przeznaczona do własnego użytku i że wyśle mu się zdjęcia.

Budowa rozpoczęła się w... salonie. - Projekt wydrukowałem w skali 1:1, rozłożyłem na stole, wyciąłem deski i zacząłem je sklejać, żeby powstał szkielet łodzi - opisuje nauczyciel z Bychawy.

Później były kolejne prace, już w wynajętej stodole. - W ubiegłym roku cały dół zrobiłem. Teraz kończę kadłub. Chciałbym jeszcze jesienią wykonać wszystkie drewniane elementy. Zimą nie będę mógł tego robić, bo żywica wiąże się w temperaturze co najmniej 10-15 stopni C. Jak zrobi się chłodniej, będą robił wnętrze. Może poszłoby szybciej, gdybym miał ogrzewaną halę. Ale tej stodoły przez miesiąc szukałem.

Łódź będzie mieć długość 7,5 m, szerokość 2,5 m i 1,7 m wysokości. Pan Waldemar buduje jacht z drewna modrzewiowego. Są też elementy dębowe. Jest przewidziany kącik kuchenny, sypialniany i wypoczynkowy. Będzie toaleta. - Wyposażenie nie jest konieczne od razu. Pływać można i bez tego - podkreśla pan Waldemar.

Budowę chce skończyć w przyszłym roku. - Myślę, że wodowanie będzie jesienią na Zalewie Zembrzyckim - przewiduje budowniczy. - Później pewnie jeszcze jakieś poprawki. Dokumenty żeglarza jachtowego już mam.

To pierwsza łódź, którą buduje mieszkaniec Bychawy. - Informacji szukam w Internecie, na forach internetowych, korzystam z doświadczenia innych żeglarzy.

Jak nazwie jacht? Tego zdradzać nie chce. - Nazwa jest bardzo związana z moją żoną. Ma na imię Beata - uśmiecha się nasz bohater. I zapowiada, że w pierwszy rejs wybierze się tylko z małżonką.

- Mówi się, że łódź jest dwuosobowa - kapitan i osoba, na którą na łodzi może liczyć, która mu pomoże. Nie wybierzemy się jednak na Mazury jak to zwykle bywa, tylko nad Solinę - dodaje budowniczy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Bychawa
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
jol jol
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 sierpnia 2016 o 01:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Też bym zbudował . Gdzie można takie darmowe projekty znaleźć ?
Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2015 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Xd Lol fajna aeka
Rozwiń
jol jol
jol jol (11 października 2014 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie Kot wejdzie pierwszy na arke:)
Rozwiń
__________________________
__________________________ (11 października 2014 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podoba mi się to co ten gościu wyczynia. Ma pasję, realizuje swoje marzenia z żoną gdzies tam w tle, nie dokucza nikomu, nie krzywdzi bliskich figlując z nowymi młodszymi babami, nie pisze donosów, nie bryluje na forach wklejając filmy i obrazki :lol: :D ... normalna legalna robota... rodzina... wychowane dzieci. No a ty pajacu ? :P

Rozwiń
Gołąb
Gołąb (11 października 2014 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dawaj Waldek z tą budową, bo już kropi...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!