niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Nowe pojazdy dla Straży Pożarnej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2008, 20:53

Batorz, Bychawka II, Pawlin i Rudnik II. Do strażaków ochotników z tych miejscowości trafią wozy strażackie. Wcześniej korzystali z nich zawodowcy z Państwowej Straży Pożarnej.

- Obowiązkiem Państwowej Straży Pożarnej jest przekazywanie jednostkom ochotniczym sprawnego techniczne sprzętu - wyjaśnia st. bryg. Zbigniew Czępiński, zastępca komendanta wojewódzkiego PSP w Lublinie. - Nie stać nas na zakup nowego, bo jeden dobry wóz strażacki to wydatek rzędu 520-600 tys. zł. Ale możemy przekazać ochotnikom sprzęt używany, który ciągle jest w dobrym stanie.

Wczoraj właśnie takie samochody miały trafić do ochotników z czterech jednostek z naszego regionu: Batorza (pow. janowski), Bychawki II (pow. lubelski), Pawlina (pow. lubelski) i Rudnika II (pow. kraśnicki).

Ostatecznie kluczyki odebrał tylko szef OSP w Bychawce II. - Bardzo się przyda - podkreśla Czesław Koper, oglądając gaśniczego jelcza, który teraz będzie służył jego ludziom. - Wokół nas są tereny wiejskie, często bez bliskiego dostępu do hydrantu. Taki samochód rozwiąże wiele naszych problemów.

- A my bardzo się cieszymy z ponad 30-metrowej drabiny - mówi Henryk Michałek, wójt gminy Batorz. Nowy samochód do ratownictwa wysokościowego miał odebrać także wczoraj. Ale okazało się, że musi jeszcze poczekać. Maszyna, która do tej pory służyła strażakom z PSP we Włodawie, nie dojechała na wczorajszą uroczystość.
- Były jakieś kłopoty z filtrem paliwa - tłumaczy Michałek.

- Ale w zeszłym tygodniu byliśmy we Włodawie i oglądaliśmy auto na żywo. Strażacy pokazali nam jego możliwości, wszystko działało bez zastrzeżeń - dodaje. - Nie mam wątpliwości, że i u nas spisze się, jak należy. A przyda się na pewno, bo wysokich budynków jest u nas sporo.

Na nowe auto muszą też poczekać strażacy ochotnicy z Rudnika II. Wczoraj mieli odjechać z Lublina podarowanym volkswagenem transporterem. Ale, z powodu "kłopotów technicznych” nie odjechali. - Zarówno do Batorza, jak i do Rudnika II auta trafią jeszcze w tym tygodniu - zapewnia komendant Czępiński. - W pełni sprawne technicznie.

Czwarty z samochodów (średni gaśniczy), który miał być wczoraj przekazywany, trafił w ręce ochotników z Pawlina. Odebrali go kilka dni wcześniej. A auto stoi już w garażu tamtejszej OSP.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
OSP
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

OSP
OSP (21 listopada 2008 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie wiemczy wiesz ale wszyscy strazacy i ci zawodowi i ci z OSP maja kursy medyczne a takze sa egzaminowani ze swojej wiedzy i posiadaja odpowiednie certyfikaty najpierw zorjentoj sie w temacie a potem pisz bzdury
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2008 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Swietnie! Ale oprocz nowych wozow strazackich,gmina powinna sie postarac dla strazakow o kurs udzielania pierwszej pomocy tj.masaz serca sztuczne oddychanie itp. Jest to niezbedne!Awiemy doskonale ze strazacy z takich wiosek nie maja o tym "zielonego pojecia'!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!