poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Nowe przepisy mają sprawić, że zwierzęta będą lepiej traktowane

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 grudnia 2011, 16:56

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Od 1 stycznia trzymanie psów na krótkim łańcuchu będzie wykroczeniem. Ma się też skończyć sprzedawanie czworonogów na targowiskach, giełdach i w sklepach zoologicznych.

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt zabrania trzymania psów na uwięzi dłużej niż 12 godzin bez przerwy. Wprowadza też zasadę, że nie można stosować łańcucha lub linki krótszej niż trzy metry. Przepisy ma egzekwować policja. Znajdzie z pewnością sprzymierzeńców.

– Najczęściej jeździmy na interwencje w teren, nie tylko w mieście, ale i na wieś. Dla nas zmiana przepisów to ważna sprawa, bo możemy mieć miarkę w kieszeni i sprawdzać długość łańcucha – mówi Aleksandra Lipianin-Białogrzywy z Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt.

– Gorzej będzie z przepisem, który mówi, że pies nie może przebywać na łańcuchu dłużej niż 12 godzin. To ciężko sprawdzić. Ale myślę, że w wielu przypadkach znajdą się ludzie, którzy zechcą to udowodnić.

Nikt nie planuje masowych kontroli, ale policjanci zapowiadają, że w razie zgłoszeń, będą reagować. – Trudno udowodnić, ile godzin pies przebywa na uwięzi. Te przepisy są wyznacznikami tego, co powinno się zmienić – mówi Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Ale dzielnicowy podczas obchodu, sprawdza wszystkie informacje od mieszkańców.

Od stycznia zabroniona jest także sprzedaż psów i kotów poza rejestrowanymi miejscami ich chowu lub hodowli. To oznacza, że szczenięta znikną z targowisk. – Jeżeli po 1 stycznia na giełdzie nadal będzie się odbywał handel zwierzętami domowymi, to będzie to traktowane jak wykroczenie – mówi Andrzej Fijołek.

Zdaniem hodowców, to słuszna zmiana. – Należę do związku kynologicznego, moje psy mają rodowody, reprezentują Polskę na mistrzostwach świata i z mojego punktu widzenia ten zakaz to dobre rozwiązanie – mówi Tomasz Wlizło, hodowca z Pliszczyna. – Są sprzedawcy, którzy kupują w Lublinie dużą liczbę szczeniaków i wiozą je tam, gdzie mogą je sprzedać drożej. Dla nich nie jest ważne, czy po drodze jeden, czy dwa zdechną.

Psy i koty znikną też ze sklepów zoologicznych. W punkcie w centrum handlowym E.Leclerc przy ul. Zana w Lublinie od kilku miesięcy nie sprzedaje się już szczeniąt. Ale nie wszędzie nowe przepisy będzie można wprowadzić z dnia na dzień. Trudności będzie miało np. przytulisko w Rachowie Starym.

– Część psów ma już te dłuższe łańcuchy – mówi Renata Olszewska, opiekunka zwierząt. – Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt kupiła nam pięciometrowe linki do uwiązania psów. Ale też nie mamy tyle miejsca, żeby każdy pies był od siebie oddalony o trzy metry.

Obrońcy zwierząt zapewniają, że nie chodzi im o karanie, tylko o poprawę warunków życia zwierząt. – Dlatego najpierw będziemy uświadamiać, a dopiero potem karać – mówi Aleksandra Lipianin-Białogrzywy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kasia
zorientowany
bambo75
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kasia
kasia (13 stycznia 2012 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do tej pory kazdy kto mial małe pieski poszedł na bazar i sprzedał , albo w net a teraz ludzie beda w beczkach topic pieski zeby klopotu nie było
Rozwiń
zorientowany
zorientowany (1 stycznia 2012 o 03:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Mat' timestamp='1325245311' post='576647']
Psy i koty można sprzedawać wystarczy potwierdzenie, że mieszkasz na wsi. (dowód osoboisty)
[/quote]
Rozwiń
bambo75
bambo75 (30 grudnia 2011 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Według mnie to wszystko w ogóle jest jakieś CHORE! Pokazują w telewizji "Burków i Reksiów" umazanych w błocie,z przetartą sierścią i uwiązanych na króciutkich łańcuchach -przecież to ABSOLUTNA BZDURA i WYRWANE Z KONTEKSTU!!! Przez ponad 30 lat mieszkałem na wsi i powiem szczerze: może zaledwie co 20-ty rolnik i w dodatku "patologiczny margines" tak psy na wsi przywiązuje do budy i źle traktuje! Nie wiem czemu telewizja tak kłamie?! Na mojej (150-numerowej) wsi raczej nie zauważyłem takiego brutalizmu co do zwierząt. Ale jeśli reporterzy i ekolodzy chcą "naświetlić" dramaturgię problemu,to zawsze będą łazić tak długo,aż wreszcie coś "wyłowią" choćby i miesiąc łazili/jeździli,to może zaledwie kilka nieszczęśliwych Reksiów znajdą. Mówiąc kolokwialnie:" gdy ktoś chce psa uderzyć,to i kija znajdzie"... Moje zdanie jest takie: ta ustawa poskutkuje tym,że będziemy mieli wkrótce "wysyp" pogryzionych i zagryzionych ludzi.
Rozwiń
Mat
Mat (30 grudnia 2011 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Psy i koty można sprzedawać wystarczy potwierdzenie, że mieszkasz na wsi. (dowód osoboisty)
Rozwiń
Coach Outlet
Coach Outlet (30 grudnia 2011 o 06:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
HONOLULU — Fortifying one[url=http://www.chanel-bags-storee.org/]Chanel Bags[/url] of its key allies in the Persian Gulf,[url=http://www.coach-factory-outlett.org/]Coach Factory Outlet[/url] the Obama administration announced[url=http://www.coachbagsoutleti.org/][spam][/url] a weapons deal with Saudi Arabia [url=http://www.coachfactoryoutletbags.org/]Coach Outlet[/url]on Thursday, saying it had agreed to sell[url=http://www.coachsoutlet-store.org/]Coach Outlet Store[/url] F-15 fighter jets valued at nearly $30 [url=http://www.coachs-factorys-outlet.org/]Coach Factory Outlet[/url]billion to the Royal Saudi Air[url=http://www.coachfactoryoutletonlinee.org/]Coach Factory Online[/url] Force. The agreement, and the[url=http://www.coachoutlets-bags.net/]Coach Outlet[/url] administration’s parallel plans to [url=http://www.coachsbags-outlet.net/]Coach Outlet[/url]press ahead with a nearly $11[url=http://www.outlet-coachfactory.org/]Coach Factory Outlet[/url] billion arms deal for Iraq, despite [url=http://www.online-coach-outlet.net/][spam][/url]rising political tensions there, is dramatic evidence
[url=http://www.coach-onlines-outlet.net/]Coach Factory Outlet[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!