poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Nowy dom od dobrych ludzi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2007, 17:01
Autor: FABIAN PLAPIS

Elżbieta i Józef Wojtowiczowie wraz z pięciorgiem dzieci stracili cały dobytek. Dzięki pomocy sąsiadów i władz gminy powoli stają na nogi.

- Musimy się przed zimą wprowadzić, bo nie mamy gdzie mieszkać. Teraz przygarnął nas sąsiad, ale w tym budynku mrozów nie przetrzymamy - mówi z nadzieją Elżbieta Wojtowicz z Wilkołaza Górnego. - Chcielibyśmy mieć choćby jeden pokój i kuchnię.
Przypomnijmy. Rodzina Wójtowiczów w czerwcu straciła dom. Spalił się w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. Wraz z piątką dzieci zostali bez niczego, ogień strawił dobytek ich całego życia. Wójtowiczowie nie mieli oszczędności, a budynek nie był ubezpieczony. Pan Józef pracuje w Kraśniku w prywatnej firmie. Zarabia zaledwie kilkaset złotych, co ledwo wystarcza na utrzymanie żony i dzieci. Najmłodszy Kamil ma 4 lata, a najstarsza córka poszła właśnie do szkoły średniej.
Na szczęście, są jeszcze ludzie, którzy bezinteresownie przyszli im z pomocą. W całej gminie uzbierano ponad 30 tys. złotych. Mieszkańcy wpłacali je na specjalnie założone konto, a ich wydawaniem zajął się wójt. Niedługo wprowadzą się do nowego domu. Dziś budynek ma być przykrywany blachodachówką.
- Dzięki ludziom o wielkich sercach znowu będziemy mieć własny kąt - mówi ze łzami w oczach Józef Wójtowicz. - Brat wraz z kilkoma kolegami murarzami wzięli urlopy bezpłatne i stawiali nam dom, a wójt jeździł i załatwiał nam materiały. Gdyby nie ich pomoc, to pozostałoby nam tylko usiąść i płakać.
- Musieliśmy im pomóc. Sam byłem ogromnie zaskoczony, że ludzie zareagowali tak pozytywnie. Tam gdzie pojechałem, prawie każdy dawał mi coś za darmo albo za pół ceny - opowiada Andrzej Łysakowski, wójt gminy Wilkołaz. Dzięki jego staraniom, udało się załatwić wylanie fundamentów za 4 tys. zł oraz postawić konstrukcję budynku za 12 ty. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!