środa, 22 listopada 2017 r.

Lubelskie

W nowojorskiej rezydencji Sutton Place, 22 października br. zmarła w wieku 103 lat Ewa Curie Labouisse, córka słynnej polskiej noblistki Marii Skłodowskiej Curie.

Ewa Curie była drugą, młodszą córką Marii i Piotra Curie. W odróżnieniu od Ireny, która podążyła śladami matki jako uczona (także wyróżniona Noblem wraz z mężem Fryderykiem Joliot), Ewa wybrała karierę artystyczną. Studiowała pianistykę i literaturę. W latach 30. ubiegłego wieku napisała głośną biografię Marii Curie-Skłodowskiej, która doczekała się edycji w niemal 80 krajach.

Podczas II wojny była korespondentką ze wszystkich niemal jej frontów, a jej zbiór reportaży „Journey Among Warriors” był nominowany w 1944 roku do Nagrody Pulitzera. Po wojnie zajmowała się sprawami kobiet w rządzie Charlesa da Gaulle’a. W 1948 roku Ewa Curie należała do grona wybitnych intelektualistów europejskich popierających powstanie państwa Izrael i apelowała do ONZ o jak najszybsze podjęcie rezolucji w tej materii.

W połowie 50. była asystentką sekretarza generalnego NATO i w tej roli wykazała wielką aktywność w zwalczaniu hegemonizmu sowieckiego. M.in. uważała, że broń nuklearna (powstała dzięki odkryciom jej matki) posiada moralne uprawnienie do zastosowania jako narzędzia nacisku w „zimnej wojnie”.

Była żoną wybitnego amerykańskiego dyplomaty Henry Labouisse’a, ambasadora w wielu krajach i sekretarza generalnego UNICEF przez niemal 20 lat. Doprowadził tę organizację do rozkwitu i... Pokojowej Nagrody Nobla, którą odbierał wraz ze swą małżonką u boku. Pozostawała ona wielce zaangażowana w działalność na rzecz dzieci w różnych misjach, odwiedziła niosąc im pomoc aż 109 krajów.

Z okazji 100. urodzin w grudniu 2004 roku Ewie Curie Labouisse składał życzenia w jej nowojorskiej rezydencji sekretarz generalny ONZ, a przekazali je prezydenci Francji i Stanów Zjednoczonych. Niestety zabrakło ich z Polski. Nie pamiętał także o wielkiej rodaczce polski konsulat...

W wyniku akcji ONZ wieść o Ewie Curie dotarła do Warszawy, a prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał jej Komandorię Orderu Zasługi. Wręczyć już nie miał okazji. Dokonał tego jego następca Lech Kaczyński, podkreślając wielkie zasługi dla Polski całej wybitnej rodziny noblistów.

W 1937 roku prezydent RP Ignacy Mościcki zawiesił na piersi Ewy Curie Krzyż Oficerski Polonii Restituta. Na awans o jeden stopień czekała prawie 70 lat!
Jak żartowała Komandor Ewa, w jej rodzinie było pięć Nobli, dwa dla matki, jeden dla ojca, jeden dla siostry i szwagra, mąż też odbierał tę nagrodę. – Tylko mnie się nie udało. Wstyd dla rodziny... – mówiła z pogodnym uśmiechem.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kaminski
Pati
Golisz
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kaminski
Kaminski (25 października 2007 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jak UMCS uczci pamięć córki swojej patronki?
Rozwiń
Pati
Pati (24 października 2007 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic dodać! Niech spoczywa w Pokoju!
Rozwiń
Golisz
Golisz (24 października 2007 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzina Skłodowskich związana była mocno z Lublinem i okolicami... Kto o tym wie?
Rozwiń
Szaniawski
Szaniawski (24 października 2007 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żal, żal... Tacy ludzie są dumą i ornamentem Polski. Ewa Curie pieknie zapisała się w historii Polski, Francji i USA,których obywatelką była. Ciekawe, jak IV (czy która ona tam jest?) RP do odejścia tej Wielkiej Damy się odniesie.Ciekawe kto pierwszy z czuba polskiej władzy dostrzeże, Jej odejście i się nad nim... zajaknie.Poczekajmy, zobaczmy...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!