czwartek, 27 lipca 2017 r.

Lubelskie

Ofiary rodzinnych porachunków leżą w szpitalu

Autor: (juwi, er)

Trzy ciosy siekierą zadał podczas rodzinnej awantury swojemu synowi 55-letni Leopold Ż. z Hordzieży (gm. Serokomla). Do tragedii doszło w niedzielę ok. 22.30. Ojciec miał we krwi 2,94 promila alkoholu.

Ofiara, 30-letni Andrzej Ż., trafił do szpitala z urazem głowy, przeciętym mięśniem, miał też uszkodzony prawy obojczyk. Ofiara w ciężkim stanie przebywa w szpitalu, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja nie zna powodów sprzeczki. Sprawcę tymczasowo aresztowano, za swój czyn najprawdopodobniej odpowie tak jak za usiłowanie zabójstwa. Grozi mu minimum 8 lat więzienia.
Tymczasem wczoraj policja z Janowa Lubelskiego przekazała do sądu sprawę niespełna 17-letniego mieszkańca Andrzejowa (gm. Godziszów), który w sobotę zaatakował siekierą swoich rodziców - informowaliśmy o tym wczoraj. Młodzieniec może już odpowiadać jak dorosły, bo ukończył 16 lat. W godzinach popołudniowych w wydziale rodzinnym janowskiego sądu odbyło się posiedzenie, na którym sąd zastanawiał się, czy młody człowiek poniesie odpowiedzialność jak dorosły i postępowanie będzie prowadzić dalej prokuratura, czy też sprawa zostanie w sądzie dla nieletnich. Wczoraj nie udało się nam ustalić, jaka zapadła decyzja.
Przypomnijmy, że mężczyzna wrócił pijany do domu. Chwycił siekierę. Najpierw uderzył nią w głowę ojca, który leżał na łóżku. Potem uderzył matkę, która usiłowała mu wyrwać siekierę. Ojciec napastnika z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!