sobota, 24 czerwca 2017 r.

Lubelskie

Oficerowie podejrzani

Dodano: 3 grudnia 2001, 22:23

Zarzut niedopełnienia obowiązków przy przestrzeganiu przepisów bhp zarzuciła Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Lublinie trzem wyższym oficerom z Zakładu Elaboracji (rozbrajania) Amunicji w Stawach pod Dęblinem - dowiedzieliśmy się wczoraj. W maju br. eksplodował tam pocisk zabijając dwie osoby.
Prokuratura uważa, że odpowiedzialność za doprowadzenie do eksplozji ponosi kierownik zakładu podpułkownik Jan P., oraz szefowie wydziału produkcji i technicznego major Ryszard M. i major Marek M.
- Niedopełnienie obowiązków polegało na dopuszczeniu do wykręcania części pocisku w strefie zagrożenia wybuchem, w której znajdowali się ludzie - mówi podpułkownik Przemysław Dudzik, szef Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Lublinie. - Powinno się to odbywać w specjalnych komorach i być wykonywane automatycznie.
Prokuratura zarzuciła wojskowym nieumyślne doprowadzenie do eksplozji i spowodowanie śmierci. Jeden z nich sam został poważnie ranny podczas wybuchu. Wszyscy odmówili składania wyjaśnień.
Wyprodukowany w latach 50. pocisk wybuchł, gdy pracownicy bazy amunicji wykręcali jego górną część, tzw. wkrętkę głowicową. Specjaliści Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce, którzy zbadali przyczyny eksplozji, nie stwierdzili, żeby czynności te były wykonywane nieprawidłowo. Do eksplozji doszło, bo na gwincie znajdował się trotyl, od którego zapalił się stary i zanieczyszczony materiał wybuchowy z pozostałej części pocisku.(er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!