poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Ojciec wywiózł 3-letniego syna do lasu i dźgnął nożem w brzuch

Dodano: 14 maja 2014, 15:00

Wywiózł swojego 3-letniego syna do lasu i dźgnął nożem w brzuch. 30-letni Michał Sz. odpowie za próbę zabójstwa. Chłopiec jest w ciężkim stanie.

Michał Sz. z Łęcznej stanął dzisiaj przed prokuratorem. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa swojego 3-letniego syna Kacpra.

- Zadał mu cios nożem w okolice nadbrzusza - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Michał Sz. przyznał się do ugodzenia syna natomiast nie przyznał się, że chciał go zabić.

Co sprawiło, że mężczyzna rzucił się z nożem na własne dziecko?

- Michał S. nie potrafił wyjaśnić przyczyn swojego czynu. Złożył wyjaśnienia, w których wskazał na konflikt między nim, a żoną z którą aktualnie wspólnie nie zamieszkiwał - dodaje Syk-Jankowska.

Rodzina mieszkała w Warszawie. 30-latek pracował tam jako sprzedawca w sklepie. Jego małżeństwo przeżywało jednak kryzys i para się rozeszła. Mężczyzna przyjechał więc do rodziny w Łęcznej. Od poniedziałku miał pod opieką 3-letniego Kacpra. We wtorek obaj wyjechali do Parczewa. Rzekomo, aby odwiedzić krewnych.

W rejonie Uhnina Michał Sz. zjechał na polną drogę. Samochód szybko zakopał się błocie. Mężczyzna wyciągnął więc syna i zabrał go do lasu. Chwilę później zadał mu cios nożem. Na szczęście szybko ochłonął.

- Chwycił dziecko i wybiegł na drogę - wyjaśnia Syk-Jankowska. - Zatrzymał przypadkowy samochód, prosząc o pomoc. Na szczęście chwilę później przejeżdżała tamtędy karetka. Udało się ją zatrzymać.

Ratownicy jechali do innego wezwania, ale w pierwszej kolejności zajęli się rannym chłopcem. Najprawdopodobniej tylko dzięki temu dziecko nie straciło życia. Kacperek w ciężkim stanie trafił do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Matka zabroniła lekarzom udzielania informacji o stanie zdrowia chłopca.

Michał Sz. ma być tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Wciąż jest przesłuchiwany w parczewskiej prokuraturze. Grozi mu od 8 do 25 lat więzienia lub dożywocie.
Czytaj więcej o: policja Parczew uhnin
Natalka z 1c
paprykarz z Łodzi
gall anonin
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Natalka z 1c
Natalka z 1c (1 czerwca 2014 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No to jak żyć ? jak wychować ?  lepiej żeby się nie męczyło w tym dzikim kraju bez żadnych perspektyw na przyszłość i nie robiło na tych sQrwysynów,oszustów i złodziei

Jeszcze nie jedno życie w ten sposób ujdzie przez tych komuchów.

Rozwiń
paprykarz z Łodzi
paprykarz z Łodzi (1 czerwca 2014 o 05:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

TUSK musi odejść !!  to wszystko idzie w złym kierunku !!  tak dalej być nie może !!  będzie takich przypadków co raz to więcej. Jak żyć w tym dzikim kraju ??

No to jak żyć ? jak wychować ?  lepiej żeby się nie męczyło w tym dzikim kraju bez żadnych perspektyw na przyszłość i nie robiło na tych sQrwysynów,oszustów i złodziei

Rozwiń
gall anonin
gall anonin (1 czerwca 2014 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikogo nie bronię, ale nie my jesteśmy od oceniania i sadzenia, dla wszystkich jest to szok, straszna tragedia cos czego nie da sie opisać, powiedziec
Rozwiń
Natalka z 1c
Natalka z 1c (17 maja 2014 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niezłe ziółka byli obaj, skoro po dwu dniach opieki nad dzieckiem tatusiowi pod czapą dekiel odskoczył...

TUSK musi odejść !!  to wszystko idzie w złym kierunku !!  tak dalej być nie może !!  będzie takich przypadków co raz to więcej. Jak żyć w tym dzikim kraju ??

Rozwiń
POjeb
POjeb (17 maja 2014 o 05:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niezłe ziółka byli obaj, skoro po dwu dniach opieki nad dzieckiem tatusiowi pod czapą dekiel odskoczył...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!