niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Oskarżony już jest. Ronda wciąż nie ma

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 listopada 2009, 11:04

Prokuratura oskarżyła Kamila O. o spowodowanie latem 2008 roku tragicznego wypadku na feralnym skrzyżowaniu w Krasieninie. Od tamtego czasu mieszkańcy czekają na budowę obiecanego ronda, ale w projekcie budżetu województwa na przyszły rok zabrakło pieniędzy.

– I pewnie jeszcze długo poczekamy – komentowali wczoraj mieszkańcy podlubelskiej miejscowości. – Chyba że ktoś na naszym rondzie będzie się chciał przebić w przyszłorocznych wyborach.

Kierujący dostawczym renaultem, którym jechali Paweł N. i Kamil O., popełnił ten sam błąd, co wielu kierowców przejeżdżających przez skrzyżowanie w Krasieninie. Powinien ustąpić pierwszeństwa przejazdu, ale nie zatrzymał się. Uderzył w bok tira, który nadjechał drogą z pierwszeństwem.

To, co działo się później, przypominało horror. Ciężarówka zjechała na przeciwny pas. Najpierw najechała na zaparkowane przed sklepem daewoo espero. Potem zmiażdżyła drugi samochód i wpadła na mężczyznę, który wychodził ze sklepu. Oberwała drzwi wejściowe i zatrzymała się dopiero na ścianie banku. Było kilkoro rannych.

Zginął Paweł N., który jechał w renaulcie. To cud, że ofiar nie było więcej, bo ciężarówka wpadła na chodnik.

Po zderzeniu z ciężarówką obydwaj mężczyźni wypadli z auta. Przez ponad półtora roku nie wiadomo było, kto kierował renaultem. Przełom przyniosła opinia biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej. Na podstawie analizy obrażeń, ustalili, że autem kierował Kamil O. Mężczyznę obciążało jeszcze to, że w jego krwi stwierdzono środki psychotropowe.

– Został oskarżony o wymuszenie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu w Krasieninie i spowodowanie wypadku – mówiła nam wczoraj Barbara Wasiewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie.

Mężczyzna nie przyznał się do kierowania renaultem. Jego sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Lublinie.

Po tak niebezpiecznym wypadku mieszkańcy Krasieniena zbierali podpisy do władz województwa, by w feralnym miejscu wybudować rondo. Wspieraliśmy ich w tych działaniach. Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa, obiecał, że taka inwestycja będzie zrealizowana. Na razie drogowcy poprawili oznakowanie.

W tym tygodniu wojewódzcy radni otrzymali projekt przyszłorocznego budżetu. Pieniędzy na budowę skrzyżowania w Krasieninie w nim nie ma.

– Aby się tam znalazły, musi być gotowa dokumentacja inwestycji, wydane pozwolenie na budowę – mówi Adrianna Iwan z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. – To nie jest jeszcze gotowe.

Na inwestycje wciąż liczą mieszkańcy Krasienina.

– Na pewno teraz jest bezpieczniej, ale poręcze i znaki nie są dobrym rozwiązaniem na dłużej – mówi Marta Mańkowska, która zbierała podpisy pod petycją mieszkańców. – Kierowcy znowu zaczną wpadać w rutynę i będzie dochodziło do wypadków.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
obiektywny
Jaś
~ona~
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obiektywny
obiektywny (20 listopada 2009 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla wielu mieszkańców Krasienina (i dziennikarzy - o zgrozo!) budowa ronda to bułka z masłem. Wszystko wydaje się "lekkie, łatwe i przyjemne", kiedy się tego nie robi samemu. Tymczasem aby wybudować cokolwiek, potrzeba pozwoleń, projektów, opinii a w przypadku takiej inwestycji - niewykluczone że i wywłaszczenia z części nieruchomości przyległych do skrzyżowania. Z doświadczenia wiem, że póki wszystko jest na etapie gadania o inwestycji (droga, wodociąg, kanalizacja itp.), zainteresowani gotowi są na ofiary w postaci rezygnacji bądź ograniczenia swych praw do działek, które leżą w obrębie ewentualnej budowy. Kiedy jednak przychodzi czas na konkretną decyzję, większość "zapomina" o swoich zobowiązaniach, nie pozwalając zająć części swych nieruchomości. W efekcie budowy wloką się wiele lat lub odkładane są "ad calendas grecas". Winę, jak zwykle, zwala się wtedy na urzędników oskarżając ich o bierność, niezrozumienie potrzeb społecznych, niechęć do ulżenia trudnej doli szarego obywatela itd. Urzędnicy nie są święci i nie chcę ich bronić, ale musimy też SAMI ponieść jakieś ofiary, wyrzeczenia! Nic nie przyjdzie samo, na nasze żądanie, życzenie! Szkoda, że dziennikarze, zamiast informować rzetelnie czytelników i uświadamiać im, jak skomplikowanym mechanizmem jest prowadzenie publicznych inwestycji, zamiast budować klimat WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚCI, wyrażający się także gotowością do ponoszenia kosztów budowy dróg, ścieżek, wodociągów, skrzyżowań itp.,rozbudzają emocje i oczekiwania, które nie mogą być zaspokojone albo w ogóle, albo natychmiast.
P.S. Gdyby kierowcy przestrzegali zapisów prawa o ruchu drogowym, niepotrzebne byłoby rondo. Czy zwolennicy jego budowy gwarantują, że wyeliminuje ono całkowicie wypadki? Czy są tego pewni, skoro i na rondach dochodzi do katastrof? Czy rondo w Krasieninie będzie panaceum na głupotę kierowców?
Rozwiń
Jaś
Jaś (20 listopada 2009 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram działania policji, w ostatnim czasie w Krasieninie. Bliskość szkoły oraz słynące z wypadków skrzyżowanie jest dużym zagrożeniem dla uczniów i mieszkańców. Widać, że kolejne policyjne kontrole w Krasieninie przynoszą pozytywne efekty w postaci ujawniania pijanych kierowców. Dodatkowo są bardzo profilaktyczne, gdyż ich obecność spowodowała, że towarzystwo nie przestało pić ale przestało jeździć pod wpływem alkoholu (przynajmniej część). Kontrole w tej miejscowości będą najbardziej efektywne w godzinach przedpołudniowych ponieważ wielu kierowców jest "wczorajszych" a nawet po "małym klinie czy piwku" . Do pełni szczęścia w Krasieninie brakuje okresowych kontroli prędkości. Kierowcy jadący po trasie Garbów - Niemce w miejscowości Krasienin nie zwalniają do 50-tki a znacząco ją przekraczają (Dobrze, że gmina zrobiła chodnik, bo ma to niewątpliwy wpływ na poprawę bezpieczeństwa w tej miejscowości). Niestety bardzo mało porządnych osób mieszka w Krasieninie, wiele osób pije alkohol i o zgrozo, jeżdżą - nie można ich nazwać inaczej jak bydłem!
Rozwiń
~ona~
~ona~ (20 listopada 2009 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To skrzyżowanie jest proste i czytelne. Jeżdżę tamtędy co najmniej 2 razy dziennie i nie widzę nic skomplikowanego w tym miejscu. Problem w tym, ze dla niektórych ograniczenie w Krasieninie do 40 km/h, nie mówiąc już o konieczności zatrzymania się na stopie to jakiś poważny problem. Zastanawiam się czy to kompletny brak wyobraźni, czy wszechobecna tepota. Oczywiście przodują młodzieńcy w autach marek niemieckich ( roczniki quasi - zabytkowe ) i, rzecz jasna, przedstawiciele handlowi. Ja mam jakoś opór przed wjeżdżaniem szybciej niż 50 km/h w teren zabudowany gdzie z jednej strony mam cmentarz i szkołę, a z drugiej sklep i gdzie w każdej chwili moze wyleźć jakis pieszy. Ale pewnie głupia jestem.
Rozwiń
CD815
CD815 (20 listopada 2009 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja napisał:
Niech ta mańkowska zamnknie gębę bo przez nią teraz postawili znaku zakazy zatrzymywania się i nie ma gdzie zaparkować w tym krasieninie.Zajmij się Pani prowadzeniem apteki a nie takimi sprawami !


Kultura w tym Krasieninie na najwyższym poziomie. A tak nawiasem. niedługo może miałbyś szanse wypowiadać się w czasie przeszłym jak kolejny TIR rozjedzie Ciebie i Twój rozpasany samochód. którym musisz wjechać dosłownie do sklepu, żeby wszyscy cię zauważyli !!!
Rozwiń
Ja
Ja (20 listopada 2009 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech ta mańkowska zamnknie gębę bo przez nią teraz postawili znaku zakazy zatrzymywania się i nie ma gdzie zaparkować w tym krasieninie.Zajmij się Pani prowadzeniem apteki a nie takimi sprawami !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!