środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Ośmieszył policjantów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 grudnia 2004, 21:17
Autor: (ema, kris)

Paweł K. bez problemu wydostał się z Policyjnej Izby Zatrzymań w Janowie Lubelskim. Nie niepokojony przez nikogo złapał stopa i pojechał do Warszawy.


19-letni Paweł K. we wtorek wieczorem wraz z czwórką kolegów trafił do policyjnego aresztu. Zostali zatrzymani za napaść na policjantów. Na drugi dzień mieli zostać przewiezieni do zamojskiego więzienia. Około godz. 4 nad ranem Paweł K. zorientował się, że drzwi od celi są otwarte. Wyszedł na korytarz. Tu czekała go kolejna miła niespodzianka: kraty oddzielające policyjny areszt od pomieszczeń komendy też stały otworem. Chłopak skorzystał z okazji. Jak mogło do tego dojść? – Na temat okoliczności będzie można powiedzieć coś więcej po zakończeniu śledztwa – mówi Piotr Sawa, rzecznik janowskiej policji.
Śledztwo w sprawie ucieczki prowadzi Prokuratura Rejonowa w Janowie. W wyjaśnieniu jej okoliczności pomoże sam Paweł K., który jeszcze w środę wpadł w Warszawie w ręce policji. – Wszystko wskazuje na to, że nie było współpracy pomiędzy uciekinierem a policjantami. Zostawienie otwartych drzwi było prawdopodobnie wynikiem niedbalstwa – mówi Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Pawłowi K. za ucieczkę grozi do 2 lat więzienia. Prokuratura nie wskazała do tej pory policjantów odpowiedzialnych za to rażące niedbalstwo.
To nie pierwsza tego typu kompromitacja policjantów z Zamojszczyzny. Pod koniec sierpnia tego roku policjanci z Zamościa nie upilnowali kompletnie pijanego kierowcy. Mężczyzna wykorzystał ich gapiostwo i ulotnił się z komendy, mimo że miał aż 4 promile. Wpadł po 24 godzinach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!