sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Ostatnie pożegnanie lotników

Dodano: 21 lutego 2008, 13:47

Dziś odbyły się pogrzeby lotników, którzy zginęli w styczniowej katastrofie. Zostali pochowani w swoich rodzinnych stronach w Dęblinie i podzamojskim Lipsku.

Przedstawiciele BBN, MON, Polskich Sił Powietrznych i władze województwa towarzyszyli dziś w ostatniej drodze kapitanowi Robertowi Kuźmie. Pochodzący z podzamojskiego Lipska pilot siedział za sterami CASY, gdy 23 stycznia wojskowy samolot rozbił się w Mirosławcu. Spoczął w rodzinnym grobowcu. Żegnała go także żona, rodzice, bracia, krewni i mnóstwo mieszkańców wioski.

- Żadne słowa nie ukoją bólu po stracie - mówił podczas mszy żałobnej ksiądz Józef Jan Dudek, proboszcz parafii w Lipsku. - Kapitan Robert żyje teraz z Bogiem w niebie, zdobywając tam nowe przestworza - mówił w homilii ksiądz płk. Andrzej Puzon.

Niewielu uczestników uroczystości potrafiło powstrzymać wzruszenie. - To był równiak, taki dobry, wspaniały chłopak - zapewniał nas drżącym głosem Stanisław Wróbel z Lipska, którego synowie przyjaźnili się z tragicznie zmarłym pilotem.

Z kolei w Dęblinie odbyło się dziś uroczyste pożegnanie mjr. pil. Leszka Ziemskiego, który także zginął w katastrofie. Rozpoczęło się przed pomnikiem "Bohaterskim Lotnikom Dęblińskiej Szkoły Orląt”.

Lotnika pożegnał m.in. rektor Szkoły Orląt gen. bryg. pil. Jan Rajchel. Następnie ciało zostało przewiezione do pobliskiego Opactwa. To właśnie z niewielkiego Zalesia położonego kilka kilometrów dalej pochodził Leszek Ziemski. Naukę rozpoczął w dęblińskim Liceum Lotniczym, tutaj w Wyższej Oficerskiej Szkole Sił Powietrznych ją kontynuował. Potem służył w Świdwinie, ostatnio był instruktorem bezpieczeństwa lotów 40. Eskadry Lotnictwa Taktycznego.

W ostatniej drodze pilota brała udział rodzina, koledzy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz dowódca Sił Powietrznych gen. broni pil. Andrzej Błasik (PELE, BUCZO)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!