sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Oszukali pół tysiąca ludzi

Dodano: 2 lutego 2006, 21:04

Ponad 500 osób naciągnęła dwójka oszustów spod Biłgoraja. 29-letnia Iwona S. i 31-letni Marcin K. sprzedawali na internetowych aukcjach towary, których nie mieli. Wyłudzili w ten sposób ponad 100 tys. zł. Tylko podczas ostatniej doby przed zatrzymaniem wystawili na sprzedaż 10 telefonów komórkowych. Chcieli po tysiąc złotych za sztukę.


– Oszustwo wykrył nasz system monitoringu, z czasem też zaczęliśmy dostawać sygnały od osób, które zapłaciły za towar, ale go nigdy nie dostały – mówi Bartek Szambelan z Portalu Internetowego Allegro.
Namierzenie oszustów trwało kilka miesięcy. Iwona S. i jej życiowy partner wyjątkowo sprytnie zacierali za sobą ślady. Oszukani przelewali pieniądze za komórki, markową odzież i kosmetyki na ich bankowe konta.
– Zakładali je w bankach internetowych na fałszywe nazwiska – opowiada Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. – Przedkładali tam kserokopie dokumentów, które zdobyli podstępem.
Mieszkańcy powiatu biłgorajskiego kupili fałszywy dowód osobisty na stadionie X-lecia w Warszawie. O takiej możliwości dowiedzieli się z programu telewizyjnego. Dawali też do prasy ogłoszenia. Oferowali pracę i prosili o przesłanie kserokopii dowodu osobistego oraz świadectwa pracy. Trzeba było je przesłać na skrytkę pocztową, założoną oczywiście na fałszywe dokumenty.
To nie wszystko. Oszuści wynajmowali stancje, na które Allegro i bank przesyłali listy z kartami bankomatowymi. – Logowali się z kilkudziesięciu kafejek internetowych i wypłacali pieniądze w bankomatach na terenie dwóch województw lubelskiego i podkarpackiego – mówi Wójtowicz.
System kamuflażu okazał się jednak niedoskonały. We wtorek do mieszkania zaskoczonych oszustów wkroczyli policjanci. Zarzucili im wyłudzenie ponad 100 tys. zł. Kolejne 90 tys. zł próbowali wyłudzić.
– Podejrzani przyznali się do winy – mówi Wójtowicz. – Zastosowaliśmy wobec nich dozór policji i poręczenie majątkowe.
Policja podejrzewa, że oszukanych w ten sposób może być jeszcze więcej. Prosi ich o kontakt. Tel.: (081) 535-44-28 lub (081) 535-45-56.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!