wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

"Owoce w szkole": Zepsuta marchewka dla dzieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2013, 17:32

 (Czytelniczka)
(Czytelniczka)

Niedrzwica Kościelna. W ramach programu "Owoce w szkole” moje dziecko dostało nadpsutą przekąskę – alarmuje mama jednego z uczniów. Szkoła zapewnia: To pierwszy taki przypadek

– Marchew jest zepsuta, choć jeszcze nie upłynął jej termin ważności. Postanowiłam zareagować, ponieważ dzieje się to notorycznie – napisała nasza Czytelniczka w e-mailu do naszej redakcji. Dołączyła też zdjęcia przekąski, jaką w środę otrzymały dzieci ze Szkoły Podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej.
– W poprzednim semestrze warzywa dostarczała inna firma. Marchew nie była obrana i nie była pocięta, ale przynajmniej nadawała się do jedzenia – dodaje zaniepokojona mama.

Unijny program "Owoce w szkole” ma uczyć dzieci zdrowych nawyków żywieniowych. Uczniowie klas 1-3 szkoły podstawowej kilka razy w tygodniu dostają porcje warzyw i owoców. Za program odpowiada Agencja Rynku Rolnego.

– To pierwszy i jedyny taki przypadek w tym roku szkolnym – zapewnia Marta Hempel z oddziału terenowego ARR w Lublinie. – Ani od rodziców, ani od dyrekcji szkół nie otrzymywaliśmy podobnych sygnałów.

Agencja skontaktowała się już z dostawcą warzyw i owoców, który zaopatruje podstawówkę w Niedrzwicy Kościelnej. – Mówił, że warzywa przywiózł do szkoły w niedzielę. Zapewniał, że marchew była zdrowa, świeżutka – mówi Hempel. Jak dodaje, jakość warzyw może zależeć od tego, jak były przechowywane.
Dyrektor podstawówki przyznaje, że marchewka była rozdawana dzieciom dopiero w środę. – W jednej klasie dwoje dzieci przyznało, że niektóre plasterki marchwi nie nadawały się do jedzenia – mówi Iwona Bielak, dyrektor szkoły. – Uczuliłam dzieci, żeby zwracały uwagę, jeśli to się powtórzy.

I dodaje: Nie jesteśmy w żaden sposób związani z obecnym dostawcą warzyw i owoców, ale do tej pory byliśmy zadowoleni z jego usług.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
anytsuj
sara
syla
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anytsuj
anytsuj (10 maja 2013 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwię się, że pracownicy szkoły dali tą marchew dzieciom... W mojej także jest taka akcja i była sytuacja że jabłka były ok, soczki tak samo, a worek z marchewką zrobił się jak balon, więc dzieci otrzymały tylko produkty nadające się do spożycia marchew wylądowała w koszu. Troszkę wyobraźni...
Rozwiń
sara
sara (10 maja 2013 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Jadzia chyba tej marchwi na oczy nie widziała ze wypisuje takie bzdury Pasą dzieci takim świnstwem ,dobrze ze moja córka nie lubi marchwi a jak przyniesie ja do domu to od razu ta trucizna ląduje w smietniku i tak za kazdym razem...
Rozwiń
syla
syla (10 maja 2013 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moje dziecko tez dostaje to świnstwo w szkole ,tego gówna nawet krowa by nie chciała jesc Marchew jest zepsuta czy oni karmia dzieci ,dali by jakiegos owoca a nie marchew jak królikom ochyda blee
Rozwiń
wojtek
wojtek (10 maja 2013 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo źle się stało że z powodu tak błahej sprawy zrobiono taki szum medialny. w danej partii trafiła się nadpsuta marchewka to należało ją wyrzucić i ewentualnie powiadomić producenta. Skutek może być taki że w najbliższym czasie dzieci przestaną otrzymywać mleko w kartonikach oraz owoce lub warzywa. Jestem rodzicem dziecka z tej szkoły i z tej akcji byłem bardzo zadowolony. Każdy z nas kupił jakieś ładne owoce lub warzywa z których jedno uległo zepsuciu i nie robił z tego żadnej afery. Nie dajmy się zwariować bo będziemy jedli tylko plastik.
Rozwiń
Pani Jadzia
Pani Jadzia (10 maja 2013 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj tam Oj tam - nie takie rzeczy się jadało na studiach jak kilkudniowa marchewka i się żyło!
a teraz takie te dzieciaczki delikatne, wychuchane oj ojoj.. najwyżej sraczka by była ot co!
inna sprawa że lepiej jabłuszek dawać to i dłużej może poleżeć i smaczniejsze!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!