sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Pałacowa oficyna dla dzieci

Dodano: 25 września 2006, 15:39

Dzieci i młodzi ludzie po życiowych przejściach znajdą swoje nowe miejsce. Zamieszkają w odnowionych wnętrzach i pięknej okolicy. Będzie to pierwsza taka placówka w powiecie.

Stworzenie domu dziecka już od dawna planowali urzędnicy w powiecie i w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. Szukali dobrego miejsca. Początkowo wybór padł na internat w Gardzienicach. Ale okazało się, że remont zniszczonego budynku pochłonąłby kilka milionów złotych. Dlatego zaczęto szukać dalej. Ostatecznie zdecydowano o zorganizowaniu miejsca dla dzieci w oficynie stojącej w sąsiedztwie gardzienickiego pałacu.
Jednorazowo w Gardzienicach ma zamieszkać około dziesięciorga dzieci. Oprócz nich w budynku znajdą swój dom osoby dorosłe, które zajmą mieszkania chronione.
Budynek, jak cały kompleks należy do Starostwa Powiatowego w Świdniku. Oficyna nie jest duża, do dyspozycji dzieci będą miały spory parter i wygodne poddasze. Budynek ma być gotowy jeszcze w grudniu tego roku. Placówka ruszy najprawdopodobniej w styczniu.
Są już potrzebne pieniądze - 200 tys. zł. Środki zdobył Świdnicki PCPR, a otrzymał je od rządu na opracowany przez siebie projekt realizacji mieszkań chronionych i placówki opiekuńczo-wychowawczej. Na początek wystarczy, choć budynek oficyny też wymaga remontu.
- Trzeba wyremontować dach, podłogi, osuszyć ściany, doprowadzić centralne ogrzewanie - wylicza Mirosław Kwiatosz, wicestarosta świdnicki - Ale to wszystko da się szybko zrobić, potrzebna jest tylko pogoda.
Przedstawiciele powiatu zobowiązali się do wspierania finansowo przedsięwzięcia.
- Na początek pewno założymy ogrzewanie - zapewnia Mirosław Kwiatosz - Postaramy się też pomóc w bieżącym utrzymaniu placówki.
Powiat świdnicki do tej pory nie posiadał takiej placówki. Do tej pory wszystkie dzieci z terenu powiatu potrzebujące opieki są wysyłane do domów dziecka niemal w całej Polsce. Obecnie jest to 20 podopiecznych (dzieci i młodzież). Kiedy powstanie dla nich dom w Gradzienicach będą mogły wrócić na teren powiatu.
- Ale nikogo nie będziemy do tego zmuszać. Wrócą jeśli zechcą - zapewnia Agata Jączyk, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie - Nasz dom zawsze będzie stał dla nich otworem. I oczywiście dla wszystkich dzieci z naszego terenu, które takiej pomocy będą potrzebowały.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!