sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Pani robiła z nich balona

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lutego 2008, 16:05

Dyrektorka przedszkola w Niedrzwicy Kościelnej do własnej kieszeni brała pieniądze, które rodzice płacili za pobyt dzieci w tej placówce.

Sąd skazał ją za to w grudniu. Mimo to kobieta nadal w pracuje przedszkolu.


Od początku 2005 r. do końca 2006 r. Małgorzata W. oszukała rodziców 50 dzieci. Sprawa wyszła na jaw dopiero w zeszłym roku. - Pani dyrektor inne sumy od nas brała, a z innych się rozliczała. A różnicę brała dla siebie - opowiada jeden z rodziców. - Niektórych z nas oszukała na kilkadziesiąt zł, innych nawet na kilkaset - dodaje drugi. Łącznie uzbierało się prawie 8,5 tys. zł.

Sąd Rejonowy w Kraśniku nie miał wątpliwości: kobieta jest winna. W grudniu ub.r. skazał ją na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Małgorzata W. musi też zwrócić przywłaszczone pieniądze.

Miesiąc wcześniej władze gminy (pod których kuratelą jest przedszkole) zdegradowały kobietę ze stanowiska dyrektora. Ale zdecydowały, że Małgorzata W. w przedszkolu zostanie - jako nauczycielka dzieci.

- Nie wierzyłam własnym oczom, gdy w zeszłym tygodniu ją zobaczyłam - mówi jedna z matek. - Najpierw przez tyle czasu nas oszukiwała, a teraz jak gdyby nigdy nic wraca do pracy i znowu chce zajmować się naszymi dziećmi - dodaje. Ostatnio kobieta przebywała na zwolnieniu lekarskim. - Nie wiem, czy będę tam dalej pracowała - mówi Małgorzata W.

• Nie wstyd pani patrzeć w oczy rodzicom, których pani oszukiwała?

- Ja też byłam oszukiwana. Skończmy tę rozmowę. Do widzenia - ucina kobieta i rzuca słuchawką.

Rozmawiać nie chce też nowa dyrektorka przedszkola, która w listopadzie przejęła tę funkcję po Małgorzacie W. - To są przepychanki, w których nie chcę brać udziału - podkreśla Jadwiga Górska.

Niechętnie o sprawie mówi się też w Urzędzie Gminy w Niedrzwicy Dużej, pod który podlega przedszkole. - Wiemy, że jest problem. I jesteśmy w trakcie jego rozwiązywania - tłumaczy Marek Wójcik, sekretarz gminy. - Zdaję sobie sprawę, że rodzice oczekują szybkich działań. To mogę obiecać. A jakie to będą działania, na razie nie chcę mówić.

Do sprawy wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!