poniedziałek, 24 kwietnia 2017 r.

Lubelskie

Papierowe łabędzie pomogą chorej na raka Angelice


Dochód z aukcji papierowych łabędzi miał pomóc Kubie, walczącemu z nowotworem gimnazjaliście ze Świdnika. Chłopiec jednak przegrał walkę z chorobą. A jego mama przekazała pieniądze ciężko chorej Angelice Żelazko z Biłgoraja.

– Mama Kuby poprosiła, aby kwotę z aukcji łabędzi przekazać dla Angeliki Żelazko i dla niej również tę akcję kontynuować. Tak też się stanie – zapowiada Waldemar Białowąs, dyrektor Gimnazjum nr 3 w Świdniku. Kwota 12,4 tys. zł już trafiła na konto chorej na raka nastolatki.

Papierowe łabędzie wykonane techniką origami powstały by pomóc Kubie, walczącemu z nowotworem uczniowi Gimnazjum nr 3 w Świdniku. Świdniccy gimnazjaliści przez kilka miesięcy wykonali tysiąc łabędzi. Chcieli w ten sposób wesprzeć kolegę. Później organizowali aukcje, podczas których można było kupić papierowe ptaki. Sprzedano ich w sumie 540. Powstała Fundacja "1000 Łabędzi”. Niestety, miesiąc temu chłopiec umarł.

21 października o godzinie 10 w restauracji "Lachówka” w Świdniku odbędzie się koncert "Pamięci Kuby”. Wystąpią uczniowie, koleżanki i koledzy chłopca.

– Będą też sprzedawane łabędzie. Dochód z tej akcji również zasili konto Angielki – wyjaśnia dyr. Białowąs. – Angelika leżała razem z Kubą w jednym szpitalu. Jego mama chce zwrócić się do wszystkich fundacji, w których konto miał Kuba, by przekazali pieniądze nastolatce.

Angelika Żelazko z Biłgoraja bardzo potrzebuje pieniędzy na leczenie. Nastolatka zachorowała w 2007 roku. Diagnoza lekarzy brzmiała jak wyrok: nowotwór złośliwy miednicy małej. Szans na jej leczenie w Polsce już nie było. Dlatego rodzice zaczęli szukać zagranicznej kliniki, która podejmie się dalszej terapii. Na ich prośbę zareagował szpital w Hamburgu. Całe leczenie będzie kosztować blisko 200 tys. euro. Rodzina Angeliki nie ma takich pieniędzy.

– Wpłaciliśmy na razie 30 tys. euro, bo szpital zgodził się na rozłożenie płatności na raty. Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni mamie Kuby za tak wyjątkowy gest – mówi Marek Żelazko, tata Angeliki.
Czytaj więcej o:
Wejdź i pomóz
kulka
kami
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Wejdź i pomóz
Wejdź i pomóz (13 października 2010 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.facebook.com/event.php?eid=159624357396024
Rozwiń
kulka
kulka (13 października 2010 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wspaniala AKCJA!
ZNAM OSOBISCIE MAME I TATE KUBY-WSPANIALI LUDZIE---ZNAŁAM ROWNIEŻ KUBĘ -SPOTKALA ICH WIELKA TRAGEDIA-CHOROBa I SMIERĆ SYNA--POMIMO TO CHCĄ POMAGAĆ INNYM---CHYLE CZOŁA PRZED NIMI I PODZWIAM TE WIELKĄ SILE KTORĄ NADAL MAJĄ
PIĘKNY GEST ZE STRONY RODZICÓW KUBY,OBY TEJ DZIEWCZYNCE SIE UDALO
Rozwiń
kami
kami (13 października 2010 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam jednego takiego labedzia (z pamiecia o Kubie), zakupie i dla Andzeliki. Labedzie sa cudne, wspaniala inicjatywa, wspaniala "wola" rodzicow Kuby.
Rozwiń
i.w-Onka
i.w-Onka (12 października 2010 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PIEKNY GEST...prawdziwych serc nie da sie zdusic...Prosze o wsparcie Angeliki...kazdy grosik jest ratunkiem jej zycia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24