wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Parlamentarzyści razem dla regionu (wideo)

Dodano: 31 marca 2008, 16:34
Autor: Rafał Panas

Dzisiaj w Lublinie powstał Parlamentarny Zespół dla Lubelszczyzny. Posłowie i senatorowie chcą skuteczniej walczyć o interesy regionu.

- Na 33 posłów i senatorów udział w przedsięwzięciu zadeklarowało 18, a 10 jest w grupie wahających się – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej pomysłodawca przedsięwzięcia i przewodniczący zespołu senator Grzegorz Czelej (PiS).

Wiceprzewodniczącą została posłanka Joanna Mucha (PO). Wejście do zespołu rozważa Janusz Palikot szef lubelskiej Platformy.

Zespół Parlamentarny „Blok dla Lubelszczyzny” najpierw zajmie się opóźnieniami w przygotowaniach do piłkarskich mistrzostw Euro 2012. Później posłowie i senatorowie powalczą żeby w projekcie przyszłorocznego budżetu państwa znalazło się jak najwięcej zapisów korzystnych dla regionu.

Parlamentarzystom brakuje skuteczności. Kluczowe drogi na Lubelszczyźnie tylko w części będą miały parametry tras ekspresowych. Przykładowo: nowoczesną drogą S17 z Warszawy dojedziemy tylko do Piask. Nie wiadomo kiedy remontu doczeka się szlak kolejowy E7 (Warszawa – Lublin - Dorohusk).

Mało prawdopodobna jest budowa w Lublinie siedziby państwowego koncernu Polskiej Grupy Energetycznej. Do likwidacji pójdzie Cukrownia Lublin. Kopalnię w Bogdance - miała być przyłączona do Grupy Centrum tworzonej przez Elektrownię Kozienice i grupę Enea – obronili górnicy.

- Nie wszystkie dobre informacje przebijają się. Ja wystarałem się o pieniądze na Teatr Stary, a poseł Elżbieta Kruk na wykup gruntów pod lotnisko w Świdniku – mówił dziś poseł Krzysztof Michałkiewicz (PiS).

Posłowie mogą zapłacić za wspieranie inicjatyw ważnych dla regionu. I to dosłownie. Tak było z Jarosławem Żaczkiem (PiS), który przy jednym z sejmowych głosowań wyłamał się z partyjnej dyscypliny. Partia ukarała go kwotą 1000 zł.

- Dlatego trzeba teraz, kiedy ruszają prace nad projektem budżetu państwa, zabiegać o zapisy korzystne dla regionu. Później głosowania odbywają się zgodnie z dyscypliną partyjną - podkreśla Czelej.

- Najważniejsza jest jedność we własnych szeregach: posłowie muszą dokładnie wiedzieć o co się starają. Powinni przygotować też kilka wariantów działań.

Wreszcie trzeba szukać jak największej liczby sojuszników i w regionie i poza nim: autorytetów naukowych, przedstawicieli Kościoła, związkowców, biznesmenów. Należy im pokazać co zyskają popierając działania posłów - tłumaczy Witold Michałek z firmy doradczej Unilab należącej do Stowarzyszenia Profesjonalnych Lobbystów w Polsce.

Przede wszystkim parlamentarzyści muszą mieć chęć – w lutym na spotkanie z wojewodą w sprawie mizernych środków w kasie państwa na rozbudowę przejść granicznych przyszło ich zaledwie kilku.
Czytaj więcej o:
folkatka
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

folkatka
folkatka (31 marca 2008 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pojedli, popili i udali sie do domów w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!