piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubelskie

Paulinka mogła żyć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2007, 18:41

13-letnia Paulinka, potrącona przez kierowcę-szaleńca, mogła przeżyć. Dowodzą tego wyniki sekcji zwłok.

Ale pirat zostawił ciężko ranne dziecko na poboczu. Na mrozie leżało ponad godzinę.

- Jeszcze żyła, kiedy znalazł ją sąsiad. Oddychała, gdy ją przytulałam - Agata Chomiuk płacze, spoglądając na zdjęcia córeczki. - Wezwaliśmy pogotowie. Jechało prawie pół godziny. Paulinka zmarła w karetce, zanim dowieźli ją do szpitala.
Matka dziewczynki zapoznała się właśnie z wynikami sekcji zwłok. Dowiedziała się, że Paulinka nie miała poważniejszych obrażeń głowy, żeber czy kręgosłupa. Miała zmasakrowany staw kolanowy. - Ale od tego się nie umiera. Ona po prostu się wykrwawiła i zadusiła własną krwią - stwierdza z bólem matka. Jest przekonana, że gdyby sprawca wypadku natychmiast wezwał pomoc, córka by żyła. Ale on uciekł.
Prokurator Krystyna Laube na podstawie dokumentu z Zakładu Medycyny Sądowej dodaje, że śmierć dziewczynki mogło przyspieszyć także wyziębienie organizmu.
Dziewczynka szła prawidłową stroną drogi. Została potrącona przez samochód 27 grudnia ub.r. w Stanisławowie (pow. chełmski) kilkadziesiąt metrów od domu. Kierowca zawrócił i odjechał. Przy rannej zostały tylko fragmenty auta, w tym boczne lusterko. Dzięki temu zidentyfikowano markę samochodu. Policja sprawdziła wszystkich właścicieli takich aut w regionie i wytypowała podejrzanego. 31-letni Mariusz Ż. z Białopola nie przyznał się do winy, choć jego samochód nosił ślady wypadku. Mężczyzna został aresztowany. Prokuratura przygotowuje wniosek o przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące.
- Dysponujemy zeznaniami świadków. Widzieli, jak Mariusz Ż. próbował zacierać ślady po wypadku oraz ukryć auto - mówi prokurator Laube. - Istotna będzie też ekspertyza biologiczna, sporządzona na podstawie próbek z karoserii. Przypieczętuje nasze podejrzenia.
- Mnie chodzi tylko o to, by ten człowiek przyznał się do winy - mówi Agata Chomiuk. - Też jest ojcem. Niech sobie uzmysłowi, co to znaczy stracić jedyne dziecko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!