środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Pielęgniarek najazd na urząd wojewody (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 stycznia 2008, 13:37
Autor: Ewa Stępień

Zamiast delegacji trzydziestu pielęgniarek spodziewanych przez wojewodę lubelskiego, do urzędu przyszło dziś trzysta.

Trochę zdenerwowana takim najazdem Genowefa Tokarska wysłuchała próśb o sprowadzenie minister zdrowia i pomoc w walce o podwyżki.

Najazd na urząd był do końca trzymany w tajemnicy. Przyjechały z całego regionu. Przed dziesiątą tłum był tak wielki, że całe pierwsze piętro oraz schody w Urzędzie Wojewódzkim były wyłączone z użytku. Trzymały transparenty z postulatami podwyżek.

- Trudno się nam pogodzić z tym, że dyrektorzy szpitali traktują nas źle, nie szanują nas. Jak do pracy to my, jak do podwyżek to kto inny - skarży się Barbara Basa, pełniąca obowiązki pielęgniarki oddziałowej w Chełmie z pensją 1668 zł.

Beata Rożenek ze szpitala w Bychawie (1570 zł pensji) podkreśliła, że są coraz lepiej wykształconą i przygotowaną grupą zawodową, której należy się szacunek. - Jesteśmy zobowiązane do ustawicznego kształcenia się, jeździmy na kursy zdobywamy specjalizacje - mówi. - Wszystko za własne pieniądze.

- Źle zarabiamy - włączyła się Ewa Pasternak ze szpitala w Tomaszowie Lubelskim. - Po 30 latach pracy mam 1500 zł brutto. Świątek, piątek i niedzielę trzeba pracować za marne grosze.

Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Lubelszczyźnie wręczyła Genowefie Tokarskiej, wojewodzie lubelskiemu petycję.

- Jest pani przedłużeniem szczebla rządowego, przychodzimy do pani także jako do kobiety - powiedziała. - Prosimy o interwencję. Podnoszenie wynagrodzeń tylko lekarzom uważamy za głęboko krzywdzące i niesprawiedliwe. Oczekujemy zwołania sztabu kryzysowego przy wojewodzie i przyjazdu minister zdrowia.

- Jestem kobietą i rozumiem was - odparła wojewoda Tokarska. - Nie można jednak urządzać takich samowolek. Miała przyjść delegacja, a zrobił się wiec.
Dzwonił komendant policji, pytając co się dzieje w urzędzie. Jestem konkretna. Nie będę was czarować spełnieniem wszystkich postulatów. Zleciłam kontrole w szpitalach, aby wiedzieć jakimi pieniędzmi dysponują dyrektorzy, jakie są płace. Nie wiem czy minister Ewa Kopacz zechce przyjechać.Na pewno nie zostawię was samych sobie.

W poniedziałek pielęgniarki rozpoczynają protesty w szpitalach.
- Każde wolne pieniądze powinny być przeznaczone na pielęgniarki - powiedziała dziennikarzom na zakończenie Olszak-Winiarska. - Chodzą słychy, że od kwietnia lekarze szykują się do kolejnego walki o kolejne podwyżki.




  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość
~kama~
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (18 stycznia 2008 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lekarze,pielegniarki,a co z pozostałym personelem czy oni już sie nie liczą?
Rozwiń
~kama~
~kama~ (16 stycznia 2008 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dyrektorzy to se z tym poradzą średnie przedstawią i spoko, i nadal jedne będą miały 1500, 1800, inne 2800, 3000+dodatki funkcyjne, nagrody za liczenie norm zatrudnienia, itd
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!