sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Pierwszy raz w chmurach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2006, 19:31

Odległość od ziemi: tysiąc metrów. Czas swobodnego spadania: trzy sekundy. Lądowanie na płycie lotniska: pięć minut później. Uczniowie pierwszych klas liceum lotniczego w Dęblinie właśnie rozpoczęli praktyczne szkolenie spadochronowe.

O godz. 6 rano na płycie lotniska wojskowego w Dęblinie przed hangarem Aeroklubu Orląt zbiera się grupka chłopców. Zaraz wszyscy ze spadochronami na plecach wsiądą na pokład AN-2, żeby po raz pierwszy w życiu skoczyć w chmury.
- Do skoków uczniowie przygotowują się od września. Teorii uczą się w ramach przedmiotu "Zarys wiadomości lotniczych” i trenują w ogródku spadochronowym - mówi ppłk. pilot Andrzej Krajewski, dyrektor Ogólnokształcącego Liceum Lotniczego.
W tzw. ogródku uczniowie ćwiczą otwieranie spadochronu i zachowanie podczas sytuacji awaryjnych. Na sucho trenują też wyskakiwanie z atrapy samolotu. W końcu przychodzi czas,
by zastosować teorię w praktyce.
- Każdy z uczniów klas pierwszych musi oddać po pięć skoków - tłumaczy ppłk Krajewski.
Przyszli lotnicy skaczą w grupach kilkuosobowych pod okiem doświadczonych instruktorów. Zanim wsiądą do samolotu, dokładnie sprawdzają spadochrony (także zapasowe) i odpowiadają na rutynowe pytania instruktora: Czy wszyscy dobrze się czują? Czy wszyscy czują się na siłach, żeby skoczyć? Kilkanaście minut później są z powrotem na ziemi. Z pierwszym skokiem na koncie.
- Pierwszego skoku w zasadzie wcale się nie przeżywa. Wtedy człowiek tak naprawdę nie wie,
co go czeka, więc idzie na żywioł. Dopiero przed kolejnymi są emocje. Szczególnie przed drugim, bo już wiadomo, jak to jest - mówi jeden z licealistów.
Gdy pierwszoklasiści uczą się skakać ze spadochronem, uczniowie klas drugich poznają tajniki lotu szybowcem. Z kolei ich starsi o rok koledzy zaczynają latać na samolotach.

Wylęgarnia lotników

Ogólnokształcące Liceum Lotnicze w Dęblinie to jedyna tego typu szkoła w Polsce. I od lat niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem. Mogą się w niej uczyć wyłącznie chłopcy. W tym roku o 40 miejsc w pierwszych klasach walczy 305 kandydatów. Rekrutacja jeszcze się nie zakończyła, trwają badania lekarskie. Na razie przeszło przez nie 58 chętnych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!