wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Płynie pomoc dla pogorzelców ze Strzeszkowic

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2010, 20:23
Autor: (aha)

Nasze apele o pomoc dla rodziny Dzięglewskich ze Strzeszkowic spotkały się z dużym odzewem Czytelników. Gmina utworzyła specjalne konto na które można wpłacać pieniądze dla pogorzelców.

Przed niespełna dwoma tygodniami rodzina Dzięglewskich z podlubelskich Strzeszkowic straciła w pożarze cały dobytek życia. Ogień strawił meble, ubrania i wnętrze mieszkania.

Mieszkańcy Lublina i okolic zaoferowali meble, ubrania, przybory dla dzieci, także pieniądze. W związku z tym, że coraz więcej osób zgłaszało się ofiarując pomoc poszkodowanym gmina założyła konto, na które można wpłacać pieniądze.

– Konto zostało utworzone przy Gminnym Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji – informuje Elżbieta Kędziora, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Niedrzwicy Dużej. I dodaje, że za zebrane pieniądze zostaną zakupione potrzebne rzeczy do wyposażenia domu.

Osoby, które chciałyby wesprzeć rodzinę mogą nadal przynosić ubrania, żywność i środki czystości do siedziby naszej redakcji przy ul. Staszica 20. Pomóc można także kierując wpłaty na konto: 21 11 60 22 02 0000000 13 68 82 752 z dopiskiem POMOC DLA DZIĘGLEWSKICH.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gość~
zorientowany
dorka74
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (25 lutego 2010 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tacowy napisał:
Dobrze,że są ludzie chętni do udzielenia pomocy.
A co na to miejscowy proboszcz?Co na to Caritas?Kościół zawsze wyciąga rękę jak jest w potrzebie (np.budowa pałacu plebanijnego,budowa kościoła...)
[url="http://wiadomosci.onet.pl/2126133,11,tajemnicza_sprzedaz_posiadlosci_za_10_tys_zl,item.html"]Tajemnicza sprzedaż posiadłości za 10 tys.dla fubnkcjonariusza Caritasu.[/url]


Dla twoich informacji to proboszcz zorganizował zbiórkę i pomagał także duchowo przez modlitwę.
Rozwiń
zorientowany
zorientowany (10 lutego 2010 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziecko nie jest popażone w tym sensie,że ma rany oparzeniowe na ciele. Nie miało styczności z ogniem. Problem stanowia szkody jakie spowodował czad w jego mózgu. Nie wiadomo jakie trwale ślady pozostaną. Wszystko pokaże czas. I z tego powodu może być to dziecko poddawane rehabilitacji. Np. nie wiadomo czy będzie chodzić itp.
Rozwiń
dorka74
dorka74 (10 lutego 2010 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiem jak działa machina dziennikarska dziennikarz pisze sensacyjnie aby przyciągnąć uwagę czytelników sama miałam z tym do czynienia wierzcie mi nikt nie daje przeczytać tekstu który idzie do druku a bohaterowie artykułu zajęci problemami pewnie nawet nie czytali co o nich napisano tak samo jest z robieniem zdjęć tu nikt nie pozuje fotoreporter pyka ile wlezie wykorzystując chwile słabości poszkodowanych nie obchodzi go czy płaczesz czy też nie nawet nie poda ci chusteczki do nosa dla niego liczy się kasa za zrobione zdjęcie skasuje kilkaset złotych i jeszcze je potem odsprzedaje innym gazetom bohaterowie artykułu nie dostają nic żadnych pieniędzy od gazety a reporter często mija się z prawdą ich nie obchodzą ludzie to ich praca i zarobek a że wyrządzili więcej krzywdy biednym ludziom niż pożytku to się nie liczy a przecież skoro dziennik jako pierwszy zajął się tą sprawą to powinien jako pierwszy wpłacić jakąś sumę dla tych ludzi .Szkoda tej rodziny nie oceniajcie ich zbyt pochopnie przecież tam ucierpiało małe dziecko a przecież poparzenia to najboleśniejsze dla każdego obrażenia na pewno nikt z nas nie chciałby przeżyć tego co oni
Rozwiń
plati
plati (10 lutego 2010 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego co i ja sie dowiedziałem to faktycznie nic sie tam wielkiego nie spaliło, kasa powinna być zbierana ale pod hasłem pomocy dla Przemka. Byc moze bedzie potrzebna na rehabilitacje. Po za tym kolejny dowód ze dziennik to słaba gazetka
Rozwiń
tacowy
tacowy (10 lutego 2010 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze,że są ludzie chętni do udzielenia pomocy.
A co na to miejscowy proboszcz?Co na to Caritas?Kościół zawsze wyciąga rękę jak jest w potrzebie (np.budowa pałacu plebanijnego,budowa kościoła...)
[url="http://wiadomosci.onet.pl/2126133,11,tajemnicza_sprzedaz_posiadlosci_za_10_tys_zl,item.html"]Tajemnicza sprzedaż posiadłości za 10 tys.dla fubnkcjonariusza Caritasu.[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!