środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Po lustracji rezygnują...

Dodano: 2 grudnia 2005, 20:34
Autor: (sp)

W łęczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej im. Stefana Batorego wrze. Kilka dni temu pisaliśmy o przypadku dzikiej lustracji, czyli przeglądania przez członków

Rady Nadzorczej akt osobowych pracowników.
Związkowcy mają się spotkać i zadecydować, czy skierować sprawę do generalnego inspektora ochrony danych osobowych przeciwko osobom, które w sposób nieuprawniony miały dostęp do akt. Mogą za to trafić nawet na dwa lata za kratki. – Teczki osobowe pracowników nie są dokumentami ogólnodostępnymi – podkreśla Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik prasowy GIODO.
Afera pociągnęła za sobą decyzje personalne. Dariusz Kowalski, wiceburmistrz Łęcznej, na znak protestu zrezygnował z funkcji członka rady. – Poczynania części członków rady są w moim przekonaniu naganne i nie do końca zgodne z prawem – tłumaczy.
Gdy zainteresowaliśmy się sprawą dzikiej lustracji, podczas wtorkowego posiedzenia RN, członkowie upoważnili prezydium do przeglądania akt osobowych pracowników spółdzielni. Na dodatek upoważnienie z listopada obowiązuje od... 1 lipca 2005 r.
A to z kolei budzi wątpliwości Wincentego Michalaka, prezesa „Batorego”, który poważnie zastanawia się nad rezygnacją z funkcji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!