sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Po tragicznym wypadku w Egipcie

Dodano: 14 kwietnia 2008, 19:10

Władze egipskie nie zgodziły się jeszcze na wyekspediowanie do Polski ciał dwóch nurków.

W sobotę w tragicznym wypadku w Sharm el-Szejk zginęła chełmianka Beata Sz. i instruktor nurkowania Wiesław K., rodowity chełmianin, który przeniósł się do Warszawy. W czasie zajęć pod wodą dostali się pod śrubę motorówki i zginęli na miejscu. Zostaną pochowani na chełmskich cmentarzach.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dziś wrócił do Polski mąż ofiary, aby zaopiekować się dwójką dzieci. Ma mu w tym pomóc policyjny psycholog.

- Nie jest jeszcze przesądzone, która prokuratura zajmie się śledztwem w sprawie nieszczęśliwego wypadku - mówi Wiesław Tulikowski, szef chełmskiego Ośrodka Zamiejscowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Ustalenia z Prokuraturą Krajową trwają. Przyznaję, że nasza wiedza na temat okoliczności i przebiegu wypadku sprowadza się do przeczytanych relacji prasowych.

Tulikowski uważa, że ważne w sprawie będzie ustalenie czy instruktor Wiesław K. szkolił Beatę Sz. w ramach zawartej umowy, a więc był za nią odpowiedzialny, czy też był to układ czysto grzecznościowy. (bar)
Czytaj więcej o:
Greg
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Greg
Greg (14 kwietnia 2008 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak mi przykro , znałem Wieśka i całą rodzinę , bardzo mi przykro.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!