piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Pobicie w Mętowie: Zięć policjant nie powstrzymał teścia?

Dodano: 4 maja 2010, 19:51

Najpierw była sprzeczka na chodniku, potem pobicie, z którego 23-letni Jacek Czachor z Mętowa pod Lublinem wyszedł z podbitym okiem i siniakami. Jego przeciwnikowi w drodze na miejsce "rozprawy” towarzyszył zięć policjant. Sprawę zbada prokuratura.

23-latek skarży się, że został poturbowany przed sklepem w Mętowie. Ale za pokrzywdzonego uważa się również jego przeciwnik, Zbigniew J.

Był wieczór, 1 maja. Jacek szedł z kolegami chodnikiem. Z tyłu nadjechał rowerzysta, który wiózł w koszu kilkuletnie dziecko. Przy mijaniu mężczyźni zaczepili o siebie.

Czachor twierdzi, że to był przypadek i niczym swego późniejszego rywala nie sprowokował. Ale Zbigniew J. oskarża: On odepchnął dziecięcy koszyk – mówi roztrzęsiony mężczyzna. – To cud, że się nie przewróciłem.

Czachor został przed sklepem. Rowerzysta po kilkunastu wrócił autem z dwoma zięciami. Jeden z nich to policjant.

– Wtedy Zbigniew J. zaszedł mnie od tyłu i uderzył – opowiada 23-latek. – Bił mnie aż się przewróciłem. A jego zięciowie patrzyli, nikt nie odważył się przyjść mi na pomoc.

Zbigniew J. potwierdza, że przywieźli go zięciowie. – Jechali, żeby coś tam kupić – utrzymuje. – A jak tam dotarłem, to doszło do szarpaniny.

Poszkodowany zadzwonił na numer alarmowy. Przyjechała karetka pogotowia, został hospitalizowany.

Wyszedł do domu następnego dnia, ale – jak twierdzi – źle się poczuł i znowu trafił do szpitala. Przeszedł badania, które nie wykazały, aby doznał poważniejszych obrażeń.

Rodzina pobitego zarzuca policji bezczynność. – Pierwszego dnia nawet nie spisali świadków, nie zbadali trzeźwości napastnika – wytyka matka pobitego.

Policja nie ma sobie nic do zarzucenia.

– Przyjęliśmy zgłoszenie, to wyglądało na naruszenie nietykalności cielesnej, szarpaninę pomiędzy dwoma ludźmi, którzy od lat są skonfliktowani – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Pomiędzy zeznaniami świadków są różnice. Wyjaśni je prokuratura, do której wysyłamy zebrane już materiały.

Wójtowicz nie krytykuje też zachowania policjanta, zięcia Zbigniewa J. – Był na grillu, po alkoholu, nie mógł podjąć interwencji.
Czytaj więcej o:
al
Acab
strach podawac
(215) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

al
al (12 lutego 2012 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro ta policyjna rodzina jest taka przykładna, to jeśli mnie ktoś rzekomo zaczepi na chodzniko mam wrocic do domu zabrac ze sobą znajomego policjanta, znaleść tą osobe i ją bezprawnie pobić ??? GRATULACJE !
Przeszłość była jaka była ale to ta rodzina policjantów popełniła przestempstwo...
Rozwiń
Acab
Acab (9 stycznia 2012 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xpx' timestamp='1273334163' post='281273']
Wielu ludzi jest takich ze jak ktos im napluje w twaz to mówią ze deszcz pada. Ten pan dziadek zachowal sie jednak jak prawdziwy facet i jest to warte wszelkich konsekwencji
[/quote]

kim ty w ogole ku*** jestes? pajacu
Rozwiń
strach podawac
strach podawac (13 stycznia 2011 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jurki od kiedy pamiętam terrryzwali Mętów.Połowa rodziny w poolicji...wiecznie straszyli ludzi.Oni są nienormalni dla mnie...Już nie jedna osoba ucierpiała przez nich.Poza tym zastraszali ludzi,że niby jak im się sprzeciwisz to oni z plicji i najchętniej to pół wsi by powsadzali.A jak młodziez siedziałą na mscie koło ich posesji to bic ich chieli i wulgarnymi słowami wyzywali.Tacy są panstw jurkwie,chamy i wiesniaki pcząwszy od najmłdszego do najstarszeg!Chamy i buraki,zastraszają wieś i myslą ze bezkarnie mogą bic kogo chcą bo rodzina w policji>takich to tylko wyupierniczyc z policji zeby dac przykład.!!!
Rozwiń
Normalny człowiek
Normalny człowiek (3 listopada 2010 o 17:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli było tak jak opisuje to facet kierujący rowerem to bym zrobił to samo z tym gnojem pod sklepem. Jestem za tym gościem co mu wpier...lił. Tylko po co ta obstawa?
Rozwiń
Policjant z NY
Policjant z NY (8 maja 2010 o 23:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znajac jezyk polski i urodzony w Dawnej POLsce oraz mudurwy czytam wszystkie incydenty z Policja zawarte wDzienniku Wschodnim.Moje uwagi:Policjant nawet wR.P-Polska powinien miec przygotowanie prawne,przynajmniej minimalne.Polcjant nie na sluzbie powinien poiformowa duzunych na sluzbie.Zdazenie zaistnialo na chodniku (wyraz pochodzi od chodzic.Rower-jednosladowy pojazd.Mam nadzieje ze nikt z Was piszszacych nie jest Policjantem!Wypowiedzi sa nie fachowe,wrecz brutalne.Wiecej:biorac pod uwage kszt wytwarzania i cene sprzedazy alkochlu ludzie pijacy (a jest to legalne)w Polsce) sa najbardziej dochodowymi obywatelami nie wykluczaja zadnego zawodu.Odnosnie Aktow Policyjnych-Nie sa WYROKAMI SADOWYMI!Onosnie pobitego:a gdzie mial zglosc ,do jakigos ,gangu,-poszedl na Policje i zglosi przestepstwo.Wyobrazam sobie co by s ie stalo gdyby ten mlody czlowiek podniosl reke na tego starszego pana.Dostalby moze siedem kol,jak ten bezbronny na motocyklu pod Chodlem.Bardzo malo pamietam Polske.Ale moj ojciec powiedzial:Polcja z RP interweniuje jak Milicja w PRL-u w Stanie Wojennym.Ten artykoly pomagaja mi to zrozumiec.Dziekuje za uwage.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (215)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!