czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Pobiegali i się wykąpali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2006, 09:39
Autor: (er)

Na dworze minus 20 stopni mrozu. Do tego wiatr, że trudno wytrzymać nawet w ciepłym ubraniu. A oni chlapią się w najlepsze. - W takiej niskiej temperaturze jeszcze się nie kąpaliśmy - przyznaje Krzysztof Posio, najstarszy stażem mors z Lubartowa, który wskoczył wczoraj do przerębli w jeziorze Firlej. A wraz z nim Artur Lesic, Wojciech Osiecki, Leszek Budzyński, Piotr Krasucki i Grzegorz Borzęcki.

Morsy najpierw wyrąbali siekierą przerębel. Lód miał ponad 30 cm grubości. Potem pobiegli dookoła jeziora. To po to, by się rozgrzać. A na koniec skoczyli do wody. - W wodzie było już ciepło - mówi mors Posio. - Najgorszy był bieg, bo zimne powietrze aż zatykało. Wczorajsza kąpiel trwała 3-4 minuty. Lubartowskie morsy swój rytuał powtarzają co niedziela. Zaczęli przed pięcioma laty namówieni przez Antoniego Olesiejuka, chirurga z lubartowskiego szpitala. Twierdzą, że kąpiele dają im odporność na choroby i dodają sił

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!