wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Pobił kolegę i ciągnął go za traktorem. Potem wrzucił do dołu i zakopał

Dodano: 18 listopada 2016, 06:53

Jest akt oskarżenia w sprawie głośnej zbrodni w Kępie Choteckiej. 24-letni Krzysztof K. miał tam gołymi rekami zatłuc kolegę. Później przyczepił go do traktora i zaciągnął do własnoręcznie wykopanego grobu.

Do zabójstwa doszło 19 kwietnia tego roku. Zaginął wówczas 17-letni Patryk. Chłopak wyszedł z domu i pojechał rowerem do sklepu. Kiedy nie wrócił, rodzina zawiadomiła policję. Śledczy ustalili, że nastolatek dotarł do sklepu, gdzie spotkał Krzysztofa K. Ten kupił pół litra wódki i chipsy, po czym obaj pojechali na przystanek w Kępie Choteckiej. Patryk rowerem, a Krzysztof ciągnikiem. Tam wspólnie pili alkohol. Patryk miał w obraźliwy sposób określić dziewczynę kolegi. Krzysztof kopnął go wówczas z obrotu nogą w twarz. Później zadał podobny cios w szyję. Z akt sprawy wynika, że 24-latek okładał Patryka pięściami po głowie tak długo, aż chłopak stracił przytomność. Wtedy napastnik skrępował mu nogi i przyczepił go do traktora. Przez 1,5 km wlókł Patryka betonową drogą przy wałach przeciwpowodziowych. Prawdopodobnie chłopak jeszcze żył.

Śledczy ustalili, że Krzysztof dotarł w pobliże zagajnika. Wykopał grób, rozebrał chłopaka, wrzucił go do dołu, przykrył ubraniami i zasypał. Zamaskował miejsce trawą. Biegli ustalili później, że Patryk zmarł przed zakopaniem. Udusił się własną krwią.

Z relacji świadków wynika, że feralnej nocy ciągnik Krzysztofa K. utknął na poboczu. Jeden z mieszkańców próbował mu pomóc. Zapamiętał, że 24-latek był zdenerwowany i mówił do siebie. Jednym z dowodów w sprawie są też ślady, jakie jego ciągnik zostawił na wale wzdłuż Wisły. Była tam również krew, na co zwróciła uwagę siostra zaginionego.

Istotna jest również relacja kierowcy, który ok. godz. 23.00 jechał drogą w Kępie Choteckiej. Na poboczu zauważył ciągnik, rower i leżącego obok mężczyznę, który bezwładnie ruszył ręką.
Krzysztof K. nie przyznał się do zabójstwa. Grozi mu dożywocie. Jego sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Lublinie.

Czytaj więcej o: sąd zabójstwo Kępa Chotecka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 listopada 2016 o 06:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sprawcę tez niech tak przeciagna po asfalcie... co się dzieje z tymi ludźmi...
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2016 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POPIERAM OJCIEC FAJNY GOŚĆ TRZEBA MU WSPÓŁCZUĆ I CHYBA KAŻDY CO MA ROZUM TO WIDZI I WSPÓŁCZUJE A NIE WYPISUJE GŁUPOTY NIE ZNAJĄC CZŁOWIEKA A CZY WINNY ŻE MA TAKIEGO OJCA I SYNA LITOŚCI TRZYMAJ SIĘ CZŁOWIEKU PRZEŻYJESZ TO CHOĆ WYOBRAŻAM SOBIE JAK SIĘ CZUJESZ I CO MYŚLISZ
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2016 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co wy piszecie ojciec chłopaka to normalny człowiek teraz załamany przez ojca i syna wszyscy go lubią i szanują jak można pisać brednie geny też coś a inne przestępstwa popatrz na statystyki
Rozwiń
sf
sf (18 listopada 2016 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
on ma 20 lat!!!! a nie 24 
Rozwiń
fella
fella (18 listopada 2016 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taa jeszcze co wy powiecie aby komus *** oczernic nic wiecej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!