środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Podejrzany zinacef w odstawkę

Dodano: 11 marca 2007, 21:02
Autor: Ewa Stępień

Nie przyjmuj zinacefu 750 mg z serii 6065. Nadzór farmaceutyczny zakazał sprzedaży i podawania tej partii zastrzyków.

Alarm podniosły dwie przychodnie lekarzy rodzinnych: "Rodzina” ze Świdnika oraz "Nasz Lekarz” z Dzierzkowic.

- Ich pracownicy zaobserwowali zmianę zabarwienia antybiotyku podczas sporządzaniu roztworu do zastrzyku oraz pojawienie się kłaczków w jednej z fiolek - argumentuje Wiesława Wolińska, wojewódzki inspektor farmaceutyczny w Lublinie.
Po tym zdarzeniu wstrzymała ona sprzedaż leku na terenie naszego województwa. W piątek główny inspektor farmaceutyczny rozszerzył zakaz na całą Polskę, z rygorem natychmiastowego wykonania. Wstrzymana seria ma datę ważności
do sierpnia 2008 roku i dotyczy opakowania 10 fiolek zinacefu
750 mg. Inspekcja farmaceutyczna uspokaja, że żaden pacjent nie ucierpiał. Jedynie pojawiło się podejrzenie, że lek firmy GlaxoSmith Kline może być złej jakości.
Do apteki "Za bramą” przy ul. Bramowej w Lublinie pisemna decyzja o zakazie sprzedaży już dotarła. - Dosyć często wydajemy ten lek - przyznaje Zofia Łupina z tej apteki.
- Pisma od inspekcji farmaceutycznej spodziewamy się w poniedziałek, ale o wstrzymaniu serii leku już wiemy - mówi Małgorzata Kamińska z apteki w lubelskim Leclerku.
Zinacef to popularny antybiotyk używany do zwalczania zakażeń bakteryjnych, m.in. układu oddechowego, moczowego, w zakażeniach ginekologicznych, w zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych. Lech Kijewski, lekarz rodzinny z Dąbrowicy pod Lublinem, często przepisuje go pacjentom. Uspokaja, że chorzy nie powinni ucierpieć, jeśli przyjęli antybiotyk
złej jakości. - Kłaczki w roztworze świadczą, że coś jest nie tak - przyznaje L. Kijewski.
- Lek może być np. przeterminowany. Ale przyjęcie go nie spowoduje skutków ubocznych. Najwyżej lek nie zadziała.
Podejrzana partia jest badana w Narodowym Instytucie Leków w Warszawie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!