poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Tyle płacimy za hotele posłów z woj. lubelskiego. Gdzie i za ile sypiali politycy

Dodano: 6 lutego 2017, 11:18

Ponad 30 tys. zł kosztowały podatników noclegi posłów z województwa lubelskiego od początku obecnej kadencji. Rekordzista przedstawił Kancelarii Sejmu faktury z 24 pobytów w hotelach.

Finansowanie noclegów poza Warszawą oraz miejscem stałego zamieszkania z publicznych pieniędzy to jeden z poselskich przywilejów. Warunkiem rozliczenia kosztów jest dostarczenie do Kancelarii Sejmu wystawionych imiennie faktur i rachunków. Posłowie muszą je podpisać, potwierdzając w ten sposób, że nocleg był związany z wykonywaniem mandatu. Zgodnie z uchwałą z 6 lutego 2008 r. roczny limit wydatków na ten cel wynosi 7,6 tys. zł.

Z posłów z naszego regionu niemal całą pulę w minionym roku wyczerpał Adam Abramowicz (PiS). Parlamentarzysta z Białej Podlaskiej w hotelach na koszt podatnika nocował 24 razy, przedstawiając faktury na kwotę 7 tys. 227 zł. Najczęściej – dziewięć razy – gościł w Krakowie, czterokrotnie odwiedzał Czeladź.

– Pracuję w zespole na rzecz wspierania przedsiębiorczości. Dużo podróżuję na spotkania z przedsiębiorcami, żeby móc wysłuchać ich oczekiwań i postulatów. Do tego dochodzą m.in. wyjazdowe posiedzenia naszego klubu. Wszystkie wyjazdy były związane z wykonywaniem przeze mnie mandatu – zapewnia Abramowicz.

Właśnie ze względu na klubowe zjazdy w zestawieniu rozliczeń często pojawia się Jachranka, z której faktury przedstawiała większość lubelskich posłów rządzącej partii. Ale podwarszawską miejscowość odwiedził też Grzegorz Raniewicz z PO.

Najwięcej noclegów rozliczali jednak parlamentarzyści z ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Poza Abramowiczem na czele rankingu jest Beata Mazurek. Rzeczniczka PiS nocowała na koszt podatnika dziewięć razy, co kosztowało 3 tys. 649 zł. Na kwotę 2 tys. 845 zł opiewają cztery faktury przedstawione przez Elżbietę Kruk. Była szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dwa razy gościła w Częstochowie, odwiedzała także Poznań i Kraków.

W fakturach dostarczonych przez Jana Szewczaka czterokrotnie pojawia się Biała Podlaska, gdzie poseł ma swoje biuro. Na co dzień mieszka jednak poza okręgiem, z którego został wybrany. Nocleg na terenie swojego okręgu rozliczała także Teresa Hałas. Posłanka z Krasnegostawu nocowała w Zamościu.
W minionym roku z hoteli mniej korzystali przedstawiciele opozycji. Najwięcej – cztery noclegi rozliczył Jarosław Sachajko (Kukiz’15), a po trzy – Jakub Kulesza (Kukiz’15) i Włodzimierz Karpiński (PO).

– Staram się korzystać z tego w granicach zdrowego rozsądku i z odpowiedzialnością za publiczne pieniądze. W hotelach nocuję w przypadku dalszych wyjazdów – przekonuje pochodzący z Puław Karpiński, który według zestawienia nocował w Bydgoszczy, Zielonej Górze i Gdańsku.

Faktur za noclegi nie rozliczało sześcioro posłów z naszego regionu. Jednym z nich jest Jan Łopata (PSL), który co ciekawe przoduje wśród naszych posłów jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne. Z hoteli na koszt Kancelarii Sejmu nie korzystali także: Marcin Duszek, Krzysztof Michałkiewicz, Artur Soboń i Jarosław Stawiarski (PiS) oraz Genowefa Tokarska z PSL.

Wydatki wszystkich posłów - tabela

Użytkownik niezarejestrowany
super
Użytkownik niezarejestrowany
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 lutego 2017 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Posłowie, których widzimy na zdjęciu, niech zaczną pisać posłowie, czyli podsumowanie swoich kadencji. To wasze ostatnie kadencje, bo już dość lekceważenia wyborców. Przez wiele lat w zamian za kasę z naszych podatków. posłów stać, co najwyżej na pustosłowia wygłaszane z okazji rocznic, jasełek i różnych igrzysk pod publiczkę.
Rozwiń
super
super (7 lutego 2017 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hotel darmoszka. Paliwo, PKP, hotel poselski, prowadzenie biura itp na to też dostaje poseł kasę. Nie ma co narzekać trzeba zostać posłem.
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2017 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wolałbym zobaczyć liste wydatkow z lubelskiego ratusza.
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2017 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jachranka to było też ulubione miejsce zabaw i wszelakich rozrywek byłego prezesa PKP Tadeusza Augustowskiego . Lubił dokazywać z cudzymi kobietami tam i nie tylko i oczywiście za cudze pieniądze... drugi Dyzma
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2017 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No przecież PIS musi na MAKSA pocisnąć publiczną kasę do cna!!!!!!!! Gównozjady!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!