wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Podwójne życie akustyka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 listopada 2004, 20:51

Oficjalnie akustyk i kinooperator. A dla wtajemniczonych producent bomb dla gangu wymuszającego haracze. Mężczyzna miał swój „warsztat” w Domu Kultury w Janowie Lubelskim – dowiedzieliśmy się wczoraj.

W ubiegłym tygodniu przestępca został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego – pisaliśmy o tym w piątek. Akcja była otoczona ścisłą tajemnicą. Dotarliśmy do jej szczegółów.
– W pomieszczeniach domu kultury znaleźliśmy spore ilości materiałów, służących do konstrukcji materiałów wybuchowych – zdradził nasz informator. – Sprawdzamy, czy to było jedyne miejsce, gdzie były produkowane bomby. Zatrzymany konstruktor był w wojsku specem od materiałów wybuchowych. Tę wiedzę wykorzystywał teraz w światku przestępczym. To groźny bandyta.
Mężczyzna pracował w domu kultury jako akustyk i kinooperator od ośmiu lat. Mówili o nim „złota rączka”. Zajmował pomieszczenie na parterze budynku. Tam miał swój „bombowy” warsztat.
– Jestem zszokowany jego zatrzymaniem – nie kryje Łukasz Drewniak, dyrektor janowskiego Domu Kultury. – To znakomity fachowiec. Trudno mi w to wszystko uwierzyć. Nigdy nie widziałem nic podejrzanego w jego zachowaniu.
Przypomnijmy. Pod koniec września nieznani sprawcy podłożyli bomby w warszawskim biurowcu i w domku letniskowym pod Łęczną. Na szczęście nikt nie zginął. W ubiegłym tygodniu policja zatrzymała zarówno konstruktora bomb, jak i zleceniodawcę zamachów.
Według prokuratury chodzi o wymuszenia haraczy od biznesmenów. Gangsterzy szantażowali przedsiębiorców w całym kraju. Zastraszali ich, grożąc pozbawieniem życia. Bomby miały być dla nich ostrzeżeniem. Zatrzymanym postawiono zarzut wymuszenia 250 tys. zł od osób prowadzących działalność gospodarczą. W sumie usiłowali wymusić 4 mln złotych od biznesmenów.
W sprawę zamieszany jest Waldemar G., lubelski biznesmen. Wcześniej pracował na państwowych posadach. Był m.in. zarządcą Lubelskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Kolejowego Exkol. Do aresztu trafił przed miesiącem za machloje gospodarcze. Policja bada teraz jego związek z wybuchem bomby w warszawskiej firmie Kolmex.
– Z samą firmą ma wiele wspólnego, ale niekoniecznie maczał palce w podłożeniu bomby – zdradził nasz informator.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!