sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Pogrom w Ludwinowie

Dodano: 12 stycznia 2005, 21:48

Ani policja, ani powiatowy lekarz weterynarii nie chcą komentować tego, co dzieje się w Ludwinowie na farmie należącej do rodziny nieżyjącego Marka Karpia. Z naszych informacji wynika, że sprowadzone z Holandii krowy padają z wycieńczenia. Część bydła nie ma kolczyków ani paszportów, niewłaściwie jest prowadzona ewidencja stada.
W ubiegłym tygodniu policjanci chcieli dostać się na farmę w Ludwinowie, ale nie zostali wpuszczeni za bramę. Wiemy, że policja przesłuchiwała w tej sprawie Radomira Bańko, powiatowego lekarza weterynarii. Bańko, który wcześniej utrzymywał, że z bydłem Karpia nie dzieje się nic złego, teraz nie chciał z nami rozmawiać.
Ustaliliśmy, że na farmie nie prowadzi się księgi rejestracji zwierząt,
a w związku z tym nie wiadomo, ile krów i młodego bydła powinno tam być. Niedawna inspekcja przeprowadzona przez pracowników Lubelskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa potwierdziła, że dla 80 krów nie sporządzono wymaganej dokumentacji, a 76 nie ma kolczyków. Inne liczby podała nam Iwona Musiał, rzecznik prasowy ARiMR w Warszawie. Stwierdziła, że paszportu nie ma tylko 6 sztuk bydła spośród 435 znajdujących się na farmie. Poinformowała też, że w czasie kontroli zdechły trzy nieoznakowane krowy.
– Inspekcja potwierdziła, że stan zdrowia zwierząt jest zły – powiedziała Iwona Musiał. – Brakuje też bieżących zapisów w księgach stada. Właściciel farmy nie aktualizował informacji o przemieszczeniach, padnięciu czy utylizacji zwierząt.
31 grudnia ub.r. dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w Lublinie nakazał usunąć wszystkie zaniedbania. O wynikach kontroli poinformowany został główny lekarz weterynarii. Niestety, do tej pory nikt nie podjął żadnych kroków. Anna Karp, współwłaścicielka farmy, odmówiła nam jakichkolwiek informacji, dopóki nie zostaną uporządkowane sprawy własnościowe.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!