sobota, 23 września 2017 r.

Lubelskie

Pogrzeb Ewy Curie w poniedziałek


Świat składa hołd Ewie Curie Labouisse, zmarłej w Nowym Jorku 22 października córce legendarnej polskiej noblistki Marii Skłodowskiej-Curie.

Pierwszym polskim politykiem, który skierował kondolencje do rodziny zmarłej był tworzący gabinet RP, zwycięzca niedawnych wyborów parlamentarnych Donald Tusk.
- Ewa Curie była ikoną polskiej grupy etnicznej za granicą i, o czym mało kto dziś pamięta, naszym pierwszym rodakiem w NATO, gdy pełniła rolę specjalnego asystenta pierwszego sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego lorda Ismaya. Była kwintesencją polskiej duszy, francuskiej kultury i amerykańskiego sukcesu. Wielkim symbolem, przed którym chylimy czoło - powiedział nam poseł Krzysztof Lisek, odpowiadający w Platformie Obywatelskiej za sprawy Polaków za granicą.
Dyrektor prowadzonego przez Polskie Towarzystwo Chemiczne Muzeum Marii Skłodowskiej w Warszawie Małgorzata Sobieszczak-Marciniak również skierowała kondolencje do pasierbicy zmarłej, Anne Labouisse Peretz.
Niedawno otrzymaliśmy wzruszające zdjęcie Pani Ewy z najmłodszą, kilkumiesięczną latoroślą rodu Labouissów. Byliśmy bardzo wzruszeni - mówi Małgorzata Sobieszczak-Marciniak. - W ogóle Ewa Curie utrzymywała z nami stały kontakt, czym czuliśmy się zaszczyceni. Staraliśmy się pamiętać o wszystkich najważniejszych rocznicach dotyczących rodziny Curie, w tym oczywiście o setnych urodzinach Ewy w dniu 6 grudnia 2004 roku. O ile wiem, z Polski pamiętał o tym tylko UMCS.
Rozwijając ten wątek, można dodać, że jak się już Warszawa dowiedziała, minister Kleiber posłał gratulacje mieszkającej od 50 lat w Nowym Jorku Jubilatce do... Paryża, bo tak mu się jakoś skojarzyło. Naprawiając deficyt narodowej pamięci, ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, w lutym 2005 roku przyznał Ewie Curie Komandorię Orderu Zasługi RP, jedynie o... jedno "oczko” wyżej niż w 1937 roku prezydent Ignacy Mościcki. Dekoracji dokonał już następca Kwaśniewskiego - Lech Kaczyński we wrześniu 2006 roku w Nowym Jorku.
Ewa Curie Labouisse spocznie w najbliższy poniedziałek na malowniczym Metairie Cemetery w Nowym Orleanie u boku swego małżonka, zmarłego w 1987 roku Henry'go Richardsona Labouisse, wybitnego dyplomaty amerykańskiego francuskiego pochodzenia. Był ambasadorem USA w kilka krajach, zasłynął zaś jako dyrektor generalny UNICEF i w tej roli odbierał w 1965 roku Pokojową Nagrodę Nobla z małżonką u boku.
"Dziennikowi Wschodniemu” udało się uzyskać historyczne zdjęcie Ewy i Henry'ego, w towarzystwie sekretarza generalnego ONZ U'Thanta, tuż przed wylotem po odbiór Nagrody Nobla. Prezentujemy je obok.
Jak się dowiedzieliśmy, przez wiele lat najbardziej prawdopodobnym miejscem spoczynku Ewy Curie wydawał się francuski grób jej rodziców Marii i Piotra. Kiedy ich prochy przeniesiono jednak z honorami do paryskiego Panteonu, opcja ta stała się nieaktualna. Co ciekawe, początkowo w Panteonie miała spocząć tylko Maria Skłodowska-Curie, ale po pełnej pasji interwencji Ewy Curie, Francja zdecydowała o nie rozdzielaniu małżonków-noblistów w narodowym sanktuarium.
Prorektor UMCS prof. dr. hab. Jerzy Węcławski informując o kondolencjach wychodzących do Nowego Jorku, zapewniał, że wszystkie kolejne władze uniwersytetu starały się utrzymywać kontakt zarówno z rodziną patronki ze strony starszej córki Ireny Joliot Curie, jak i Ewy Curie Labouisse. Dodał, że pamięć ta będzie kultywowana.
Gwoli przypomnienia, obie córki Marii Skłodowskiej-Curie ostro dzieliły poglądy polityczne. Irena i jej mąż Fryderyk należeli do zwolenników ZSRR, natomiast Ewa pozostawała zadeklarowana przeciwniczką urządzania świata na komunistyczny strój, zaangażowaną w tworzenie Sojuszu Północnoatlantyckiego.
O Ewie Curie Labouisse pisze w tych dniach prasa całego świata. Od "New York Timesa” po... moskiewską "Prawdę”, która wiadomość o śmierci noblistki przynosi na pierwszej stronie.
Ostatnia droga Wielkiej Damy będzie miała formę czysto rodzinną. Zamiast kwiatów na grób, rodzinna zaapelowała o przekazywanie donacji na Centrum Życia Rodzinnego na nowojorskim Brooklynie zajmujące się pomocą najbiedniejszym i dotkniętym przez los. Nic nie wiadomo na temat religijnego charakteru pogrzebu. Jak wiadomo, Maria Skłodowska-Curie - zgodnie z jej ostatnią wolą - pochowana została bez księdza. Przybyła z Polski rodzina stoczyła walkę o jego udział. Walkę przegraną wskutek determinacji córki Ewy.



Czytaj więcej o:
Maxxx
Stawiszynski
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Maxxx
Maxxx (28 października 2007 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielka postac odchodzi, małe nie chcą...
Rozwiń
Stawiszynski
Stawiszynski (28 października 2007 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka postać powinna mieć w Lublinie ulicę swego imienia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!