sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Policjanci uratowali cukrzyka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2006, 22:13

36-letni Mirosław z Janopola pod Rykami twierdzi, że już by nie żył, gdyby nie policjanci. Ostatkiem sił zadzwonił pod 997. Mundurowi znaleźli go leżącego w polu na śniegu.


We wtorek wieczorem pan Mirosław wracał od kolegi. Do domu miał półtora kilometra przez zaśnieżone pola. Około godziny 22 zasłabł. Nie mógł iść dalej.
– Dyżurnemu komendy w Rykach zdołał jedynie podać swoje imię i nazwisko – opowiada Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie. – Mówił, że upadł gdzieś w okolicach Janopola.
Policjanci pojechali na ratunek. Sprawdzili drogi, ale nikogo nie zauważyli. Dzwonili do poszukiwanego, który mówił, że czuje się coraz gorzej. Nie potrafił jednak określić, gdzie się znajduje.
– Dobrze, że położył się przy mnie pies. On mnie trochę ogrzał – opowiada pan Mirosław.
Policjanci od rodziny poszukiwanego dowiedzieli się, że jest chory na cukrzycę i liczy się każda chwila. Zaczęli przeszukiwać okolicę. Zauważyli go w pobliżu nieczynnej rzeźni niedaleko Kłoczewa. Wezwali pogotowie. – Po kilku zastrzykach wróciłem do siebie – cieszy się uratowany. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!