niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Policyjna mafia idzie do więzienia

Dodano: 7 listopada 2008, 20:17

Zacierali ślady, uprzedzali o nalotach, defraudowali pieniądze na działalność operacyjną.

Wczoraj lubelscy policjanci zostali skazani na więzienie za udział w gangu samochodowym.

- Od sierpnia 1998 r. do lipca 2000 r. działali w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się m.in. kradzieżami samochodów, wymuszaniem okupów za zwrot skradzionych aut i nielegalnym obrotem samochodami pozyskanymi niezgodnie z prawem - mówiła podczas ogłaszania wyroku sędzia Marta Marczewska. Wczorajsze orzeczenie kończy sprawę, która ciągnęła się przed sądem przez siedem lat.

Nieformalnym przywódcą grupy był Marcin L., funkcjonariusz byłego Wydziału 13. Biura do Walki z Przestępczością Zorganizowaną Komendy Głównej z siedzibą w Lublinie. Został skazany m.in. za nakłanianie do kradzieży, handlowanie kradzionymi samochodami, branie łapówek od złodziei (w tym 30 tys. zł za pomoc w uniknięciu tymczasowego aresztu) i defraudowanie policyjnych pieniędzy przeznaczonych na działalność operacyjną. Wyrok: 6 lat więzienia, 22,5 tys. zł grzywny oraz zakaz pracy w policji przez 7 lat.

Wśród skazanych są także świetnie znani w przestępczym półświatku złodzieje i paserzy: Sławomir Ś. (jego nazwisko pojawiało się w sprawie afery korupcyjnej w lubelskim świecie prawniczym), Mariusz M., ps. "Mateusz” i Andrzej B. (wsławił się próbą ucieczki z budynku Prokuratury Okręgowej w Lublinie). To oni kradli samochody, głównie w Lublinie. Ich łupem padło kilkadziesiąt aut znanych marek, m.in. porsche, dodge, volvo, mercedesy, volkswageny, audi i nissany. Każdy z nich ma do odsiedzenia 10 lat i grzywny do zapłacenia: od 25 do 27 tys. zł.

Złodziejom pomagali policjanci, m.in. ze specgrupy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, zajmującej się walką ze złodziejami samochodów. W zamian za łapówki funkcjonariusze zacierali ślady, usuwali dowody z miejsca przestępstwa, pisali nieprawdę w notatkach służbowych, a nawet uprzedzali złodziei o działaniach policji. Wczoraj zostali skazani na kary więzienia (od roku do 4,5 roku) i grzywny.

Część ma też zakaz wykonywania zawodu policjanta (od 3 do 7 lat).
Większość ze skazanych (oprócz jednego) nie pracuje już w lubelskiej policji.

- Odeszli na własne żądanie - zaznacza podinspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik
lubelskiej komendy.

Wczorajszy wyrok jest nieprawomocny. Skazani zapowiadają apelację.
Czytaj więcej o:
~Nemo~
polak
KK
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Nemo~
~Nemo~ (10 marca 2009 o 23:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kropla w morzu potrzeb...
banda kolesi, która sprowadziła Polskę B, do Polski Z
znalazła kozła ofiarnego...
WASZ CZAS SIĘ KOŃCZY!
Tu i w Polsce też.
Rozwiń
polak
polak (10 listopada 2008 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne,dowiedzialem sie niedawno,ze wsrod przestepcoow znadowali sie ludzie otakich zawodach jak ekonomista,lekarz itp.Czu na poczadku kradli,wystawiali a pozniej prokuratura zniszczyla dowody ? A moze nie tylko policjanci sa winni?
Rozwiń
KK
KK (10 listopada 2008 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OCZYWIŚCIE PRZEŁOŻONYM WŁOS Z GŁOWY NIE SPADNIE,ZA KOLEGÓW BANDYTÓW W MUNDURACH
Rozwiń
siuśmajtek
siuśmajtek (9 listopada 2008 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
25-27tys grzywny - to co oni kradli? stare, powypadkowe, wytłuczone pojazdy?
Bo ta grzywna to jeden niestary pojazd.
Rozwiń
polak
polak (8 listopada 2008 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie jest mafia.To grupa policjantow ktorzy korzystajac z braku nadzoru i wlasciwej kontroli oraz nie przestrzegania procedur przez bezposrednich przelozonych wykorzystali swoje stanowiska dla zysku.
W Polsce Zachowawcze stanowiska zajmuja Instytucje panstwowe powolane do kontroli przestrzegania prawa /przyslowiowe udawanie .ze nie widza,badz nie moja sprawa . utarla sie norma ,ze wola przelozonego zastepuje normy praw.
Komenda Woj.Policji majac do dyzpozycji prawnikow, ulega woli komendanta nakazujac pozaprawne dzialania komendantom powiatowym.
NIK zachowawczo nie reaguje na sygnaly o naduzycjach w PSK-4 .Prokuratura Rejonowa Lublin-Polnoc Laczy dwie sprawy w jedna i wprowadzajac w blad Sad umarza. klamliwie tlumaczac,ze pierwsza sprawa nie byla badana.
Spoleczenstwo ma prawo miec zaufanie do organow wladzy panstwowej ,a takie traktowanie prawa jest zwyklym naduzyciem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!