piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Politycy z Lubelszczyzny chcą więcej pieniędzy dla lubelskich szpitali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 września 2010, 17:17

– Domagamy się, by Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił lubelskim szpitalom za nadwykonania – podkreślają. Chcą nakłonić minister Ewę Kopacz i prezesa NFZ-u, by przyznali więcej pieniędzy dla lubelskich szpitali.

- Wysłaliśmy już oficjalne pismo do ministerstwa w tej sprawie – mówi Arkadiusz Bratkowski, z Zarządu Województwa Lubelskiego. – Zamierzamy nakłonić lubelskich parlamentarzystów oraz przedstawicieli NFZ, by wspólnie zaczęli działać na rzecz naszego regionu.

I dodaje: - Sytuacja szpitali na Lubelszczyźnie jest bardzo trudna. Już teraz większość z nich rezygnuje z przyjęć pacjentów, ograniczając się do minimum – wyjaśnia.

Narodowy fundusz nie zapłacił placówkom za nadwykonania. – Łącznie, fundusz jest nam winien prawie 400 mln zł za nadwykonania. Chodzi o drugie półrocze roku 2008 i za cały rok 2009 – podkreśla Arkadiusz Bratkowski.

W proteście politycy zwracają uwagę między innymi na to, że fundusz niesprawiedliwie dzieli pieniądze. – Większość kwot przeznacza się dla miast Wielkopolski i Mazowsza – uważa Bratkowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
W-wa
gość
bwpo
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

W-wa
W-wa (2 września 2010 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelszczyzny nie ma,to o co tu chodzi.
Rozwiń
gość
gość (2 września 2010 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wysłać tam naczelnego posła z PO i niech tak broni spraw Lubelszczyzny jak zajadle atakuje Kaczyńskich.
Ale widocznie umie tylko to .
Rozwiń
bwpo
bwpo (2 września 2010 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
My też chcemy.
Rozwiń
jkm
jkm (2 września 2010 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może ktoś krzyknie, żeby lepiej wydawać - wtedy pieniędzy robi się więcej po prostu?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!