piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Polityka ciąży lekarzom

Dodano: 22 marca 2007, 17:38
Autor: EWA STĘPIEŃ

Ani jednego legalnego zabiegu przerwania ciąży nie było w ubiegłym roku w naszym województwie. Lekarze boją się usuwać ciąże, a nawet o tym mówić.

Tymczasem podziemie aborcyjne ma się dobrze.
Kobieta ma prawo do legalnej aborcji jeśli ciąża zagraża jej zdrowiu lub życiu, jeżeli płód ma nieodwracalne wady i jeżeli ciąża jest wynikiem gwałtu. - W ubiegłym roku nie dokonano ani jednego zabiegu przerwania ciąży w naszym województwie - powiedziała nam Beata Bownik z Lubelskiego Centrum Zdrowia Publicznego.
Prof. Jan Oleszczuk, konsultant wojewódzki ds. ginekologii i położnictwa mówi, że nie ma takiej potrzeby. - Wskazań ze względu na chorobę ciężarnej jest bardzo mało. Może jedno na 20 tys. porodów - szacuje. - A sposobem na przeciwdziałanie wadom płodu nie powinna być aborcja, lecz podawanie kobietom kwasu foliowego.
Tymczasem Wanda Nowicka, prezes Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny twierdzi, że dzwonią do niej kobiety z Lubelszczyzny, które mają problemy z wyegzekwowaniem prawa do legalnego przerwania ciąży. - Zapotrzebowanie na aborcję jest. Kobiety padają ofiarami gwałtów, mają problemy zdrowotne - zapewnia. - Wasz konsultant wojewódzki jest znanym przeciwnikiem aborcji, co ma przełożenie na szpitale.

Zdaniem Nowickiej, kobieta, której lekarz odmówił zabiegu, idzie do podziemia. - Wystarczy wziąć lokalną gazetę z ogłoszeniami ginekologów - twierdzi. - Jedna czwarta z około 180-200 tys. zabiegów wykonywanych rocznie w polskim podziemiu może dotyczyć kobiet, które bezskutecznie starały się o legalny zabieg.
Ostatni taki przypadek na Lubelszczyźnie zanotowano w 2004 roku. Ciążę przerwali lekarze ze szpitala we Włodawie, ponieważ pacjentka była chora na raka. Rok później wojewoda lubelski rozesłał do starostów i dyrektorów szpitali apel o przestrzeganie praw kobiet do ustawowego przerywania ciąży. Wtedy rządziła lewica. Teraz sytuacja zmieniała się. Cześć rządu (LPR) chce gwarancji konstytucyjnych dla zakazu aborcji.
Lubelski ginekolog z 25-letnim stażem pracy rozmawia pod warunkiem zachowania anonimowości. - Nagonka na lekarzy, często w wykonaniu członków rządu, jest obrzydliwa. Przeprowadzić zabieg to jak wystawić się do odstrzału - mówi.

MIAŁA PRAWO DO ZABIEGU

W tym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał bezprecedensowe orzeczenie. Państwo polskie ma wypłacić Alicji Tysiąc 25 tys. euro odszkodowania za odmowę aborcji, choć ciąża mogła doprowadzić pacjentkę do utraty wzroku.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!