wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Pomoc nadleci znacznie później

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 marca 2006, 22:05
Autor: Dominik Smaga

Dopiero pod koniec tygodnia dostaniemy zastępczą karetkę powietrzną. A na nowy helikopter poczekamy ponad rok. Takie są skutki piątkowej kraksy jedynego śmigłowca ratowniczego na Lubelszczyźnie.

Przypomnijmy. Katastrofa wydarzyła się wieczorem na terenie bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w podlubelskim Radawcu. Za sterami siedział doświadczony 41-letni pilot. By utrzymać licencję, wykonywał okresowy lot treningowy w trudnych warunkach.
Tuż po starcie, na wysokości ok. 70 metrów, maszyna wpadła w śnieżną chmurę. Pilot stracił kontrolę nad śmigłowcem, który runął na ziemię na skraju lotniska. Zaraz potem stanął w płomieniach.
Pilot o własnych siłach wydostał się z helikoptera. Z lekkimi potłuczeniami trafił na obserwację do lubelskiego szpitala przy al. Kraśnickiej. – Badania wypadły pomyślnie. Pacjent czuje się dobrze. W poniedziałek powinien wyjść ze szpitala – informuje Szczepan Krupa, lekarz dyżurny z oddziału urazów wielonarządowych.
Od soboty eksperci ustalają przyczyny wypadku. – Końcowy raport będzie gotowy za kilka miesięcy – zapowiada Edmund Klich, zastępca przewodniczącego Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Śmigłowiec Mi-2 Plus miał 31 lat. Był jedyną karetką powietrzną w regionie. Teraz Lubelskie mają obsługiwać śmigłowce z Warszawy i Kielc. Ten, który startował z Radawca, potrzebował tylko 20 minut, by dotrzeć w najdalsze zakątki Lubelszczyzny. Po piątkowej katastrofie pacjenci i ofiary wypadków będą czekać na ratunek dwa razy dłużej.
– Rezerwowy śmigłowiec skierujemy na Lubelszczyznę do końca tygodnia – zapowiada Robert Gałązkowski, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do Radawca trafi Mi-2, który obsługuje Warszawę. – Zastępuje agustę przechodzącą badania techniczne. Przyspieszyliśmy przy niej prace, by jak najszybciej zwolniła się karetka dla Radawca – dodaje rzecznik.
Od piątku w Polsce nie ma już ani jednego rezerwowego śmigłowca LPR. I tak będzie ponad rok. – W najbliższych dniach rząd ma ogłosić przetarg na zakup 23 karetek powietrznych. Realny termin pierwszych dostaw to druga połowa przyszłego roku – mówi Gałązkowski.
– Na początku tego tygodnia wystąpimy do ministra zdrowia, żeby taki śmigłowiec w pierwszej kolejności trafił na Lubelszczyznę. We wtorek lub środę będziemy o tym rozmawiać z ministrem zdrowia – zapewnia Dziennik Wojciech Żukowski, wojewoda lubelski. – Duży obszar województwa i wykorzystanie tej karetki najlepiej świadczą o tym, jak bardzo jest nam potrzebna.
Śmigłowiec LPR z Radawca wykonywał miesięcznie około 30 kursów. Latem nawet dwukrotnie więcej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!